Cukinia smażona (plastry)
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Proste i błyskawiczne do zrobienia. Świetne jako jeden z elementów drugiego dania. Świetna również jako szybka przekąska lub kolacja. Lubię taką lekko obsmażoną, lekko chrupiącą, soczystą, gdzie słodki posmak cukinii idealnie współgra z odrobiną soli. Niebo :) Składniki: cukinia - w miarę młoda, z miękką skórką
olej/oliwa do smażenia sól ew. inne przyprawy, np. papryka słodka w proszku, czosnek, przyprawa do grilla Przygotowanie:Cukinię myjemy, nie obieramy ze skórki (!), kroimy w plastry - orientacyjnie ok. 1 cm. Posypujemy z obu stron solą i ew. innymi przyprawami. Ja najczęściej używam słodkiej papryki w proszku. Rozgrzewamy olej/ oliwę (niewiele, cukinia nie chłonie tłuszczu). Plastry cukinii układamy jeden obok drugiego i smażymy z obu stron aż się ładnie zrumienią i trochę zmiękną. Ja lubię kiedy cukinia jest chrupka, więc smażę ją stosunkowo krótko. Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
(że nie wspomnę o serze typu camembert zapieczonym w ten sposób ;)
Z tym ,że ja dodatkowo smaruje plastry papka z maki i wody i przypraw- ewentualnie mleka sojowego ktore sie sprawdza naprawde znakomicie do obtoczenia :)
No i na koncu obtaczam w bulce tartej czy otrebach czy zarodkach i jest pyszna :)
Wersja z curry tez jest dobra :)
Jadłam dziś na obiadek :3
Tylko ja kroję ją w cieńsze plasterki (0,5cm) i posypuję samą solą. A jak zdejmuję z patelni, to kładę na papierowy ręcznik, żeby zdjąć nadmiar tłuszczu...
O! Mam w lodówce dwie świeżutkie cukinie, zrobię sobie dziś :)
Czasami kroję ją nie w plasterki, a w paski, jak na frytki i mam po prostu wersję pt. Frytki Cukiniowe ;D
Poleecam, jest wyśmienite!!
Wówczas jest naprawdę pyszna.
dziś zrobiłam taką "gołą" ;) i jest pyyyszna!
syn (12 l.) i jego kolega wymietli pełen talerz tejże - bez dodatków ;)
Dziś zrobiłam ją pierwszy raz i jutro też zamierzam. Obtoczyłam cukinię w soli i kurkumie dla koloru. Jutro zrobię bez niej, zobacze jaki wyjdzie. ; ) A plasterki mialam trochę cieńsze, bardziej mi smakowały.
Co prawda potem bolał mnie troche brzuch, ale może to nie od tej cukinii...
Mniam. ^^
A potem można tymi plastrami:
- obłożyć chlebek - pycha (na zimno do pracy i na gorąco prosto z patelni + pieprz)
- dodać do 2-giego dania
- zapiekać z czym fantazja podpowie dodając różne ziółka
moje ulubione letnie jedzenie