Zrobiłam z podanych proporcji warzyw, ale tofu dałam tylko pół kostki. Doprawiłam solą, pieprzem, pieprzem ziołowym, kolendrą, tymiankiem i czosnkiem. Spróbowałam i wydawało mi się to jakieś dziwne, ale przez noc przegryzło się w lodówce i w kanapce z pomidorem jest całkiem smaczne, a z ogórkiem kiszonym jest wręcz wow ;)
Proste i smaczne! Z braku wystarczającej ilości kaszy gryczanej, zrobiłam pół na pół z jęczmienną i dodałam jeszcze kilka suszonych pomidorów i zioła prowansalskie.
Taka zagęszczona wersja węgierskiego paprikás krumpli czyli paprykarzu ziemniaczanego, bardzo dobra :) Dodałam trochę wędzonej papryki, bo lubię ten posmak.
Też zrobiłam z kaszą jaglaną i odrobiną amarantusa, bo tylko tyle miałam. Doprawiłabym trochę bardziej już na etapie marynowania warzyw i pomarynowałabym bardziej, ale ogólnie całkiem smaczne :)
Dodałam jeszcze suszonych pomidorów, camembert był z ziołami, a przed pieczeniem posmarowałam wierzch olejem z suszonych pomidorów i posoliłam, bo zapomniałam w środku. PYCHOTA :)