Czyli jak wymyśliłam, żeby barszcz ukraiński przyrządzić z węgierskim pazurem. Nazwę wzięłam od Rusi Zakarpackiej - obecnie części Ukrainy (Obwód Zakarpacki), która przez 1000 lat była częścią Węgier.
Zrobiłam z podanych proporcji warzyw, ale tofu dałam tylko pół kostki. Doprawiłam solą, pieprzem, pieprzem ziołowym, kolendrą, tymiankiem i czosnkiem. Spróbowałam i wydawało mi się to jakieś dziwne, a
Proste i smaczne! Z braku wystarczającej ilości kaszy gryczanej, zrobiłam pół na pół z jęczmienną i dodałam jeszcze kilka suszonych pomidorów i zioła prowansalskie.
Taka zagęszczona wersja węgierskiego paprikás krumpli czyli paprykarzu ziemniaczanego, bardzo dobra :) Dodałam trochę wędzonej papryki, bo lubię ten posmak.