Przepis wynaleziony przypadkiem, podczas przygotowywania obiadu 'na winie' ;)
Proste, smaczne i zaręczam, że znikają jako pierwsze :)
Pyszne kosteczki marynowanego tofu, które nie wymagają obróbki termicznej. Wystarczy dorzucić je do mieszanki sałat, może jeszcze kilka oliwek albo pomidorek, oliwa i... cudo! ;)
Małgorzata Grajdek: "Najlepiej smakuje ze świeżym pieczywem z masełkiem czosnkowym."