Wychodzi doskonała konsystencja z tych proporcji!
Co do samych składników, to ja dodałam mniej soli (uprzedzona komentarzem ;) ) czyt. pół łyżeczki i wg mnie starczy (ale co dla kogo). Do tego więcej czosnku (bo tak lubię). Ponadto dodawałam olej z pestek winogron, bo za oliwą ostatnio nie przepadam. Tak czy owak, palce lizać :)
Zaiste prawdziwie LENIWE! I wcale nie są gorsze w smaku od "tradycyjnych" leniwych :) Ba, są przepyszne! Do tego proste w przygotowaniu (i szybkie). No i brudzi się tylko jedno naczynie :)
Przepyszna! :) Wychodzi mi taniej niż pasztet sojowy ;))
Zrobiłam z całej puszki groszku (więc resztę do słoiczka i do lodówki), trzech łyżek oliwy, świeżego czosnku... Na świeżym razowcu: P-O-E-Z-J-A :D
Polecam! Smarowidło pychota :) Tak jak assasello987 dosypałam słonecznik. Aczkolwiek ominęłam czosnek tym razem (i oprócz czarnego pieprzu dodałam też ziołowy). Pychota zamarynowana na zimę :)
Przepyszny! A ten zapach, mmm... Wprawdzie użyłam "zwykłego" octu, ale tak czy owak...
Porcję zjadłam, a trzy porcje sobie zapasteryzowałam...
Brawo za przepis! :)