To ciasto jest pyszne! Wychodzi bardzo aksamitne w smaku i jak dla mnie kwalifikuje się na "ciasto ratunkowe", gdy w kuchni mało co zostaje:) Zrobiłam bez dżemu, więc dodałam pół łyżki cukru, miałam tylko jakąś resztkę proszku do pieczenia, więc dodałam też pół łyżeczki sody, dodałam wiórki kokosowe i jak dla mnie wystarczyło mniej więcej 3/4 szklanki oleju :))
Zamiast przecieru dodałam trzy ugotowane i rozdziabane jabłka (po odcedzeniu kompotu) i jest to ni mniej ni więcej jedno z najgenialniejszych szybkich i ratunkowych ciast - nie jest zbyt ciężkie i słodkie i z powodzeniem można wcinać w czasie długiego dnia w pracy/na uczelni (i, jak powiedzieli mi dziś znajomi, jest całkiem sycące). Z podanych ilości wyszła mi pełna keksówka, następnym razem dodam jednak więcej cynamonu (aby był bardziej wyczuwalny) i kapkę mniej sody (aby była mniej wyczuwalna - chyba, że coś sobie wkręcam, tak jak ~gatt z olejem;) )
Ciągle szukam właściwego podejścia do dyni, ponieważ jak dotąd wychodziły mi jakieś mdłe breje. A ponieważ uwielbiam curry, zdecydowałam się na ten przepis. Wyszło bardzo smacznie, aczkolwiek dodałabym jeszcze jakiejś marchewki lub papryki - brakuje mi tu czegoś chrupiącego, co kontrowałoby miękką dynię.
też wydaje mi się, że warto spróbować w mniejszej formie. ja robię wersję niewegańską z twarogu, więc następnym razem kupię po prostu cały kubełek:) potwierdzam, bardzo słodki, ale dla mnie to akurat na plus
o ranyści, wygląda bosko! jestem bardzo ciekawa, jak smakuje (ze względu na delikatny smak cukinii, która w moim odczuciu często przejmuje smaki innych dodatków)
uwielbiam Cię za ten przepis. może teraz lżej będzie mi znosić nieznośny upał. kawa jest idealna. i zrobiłam tak: gdy kupowałam blender, miałam w zestawie taki wysoki a wąski plastikowy pojemnik (np. do zrobienia koktajlu). Doskonale się do tego nadaje. Do tego potraktowałam esencję blenderem i uzyskałam piankę w jakieś 20 sekund.
wyborne! takie smaki nieczęsto u mnie goszczą, więc to danie było niezwykle miłą (i jakże prostą w przygotowaniu) odmianą. daje radę bez mąki i octu, za to wkropiłam trochę cytryny:)
a czy taka bita śmietana jest tak samo tłusta, pusta i zamulająca jak zwykła? bo mój facet nie może jeść ciężkich rzeczy, a chciałabym czasem umilić mu życie :)
Dobre! Starłam tylko marchewkę, żeby imitowała kapuścianą breję, ale następnym razem zetrę także ogórki, żeby efekt był lepszy i warzywa lepiej zmieszały się ze sobą. Smaczne i tanie, jedzenia na dwa dni (dla dwóch osób), tylko do krojenia i tarcia warto zaangażować drugą osobę, bo robota jest trochę męcząca :P
Następnym razem zrobię z ziemniaczkami i tak się zastanawiam - lepiej podać je obok czy wrzucić do bigosu i podać razem (czy wtedy nie zepsuje to efektu, jeśli wyjdzie bigoso-gulasz-nie-wiadomo-co)?
Nietuzinkowa alternatywa pizzy - podobne w smaku, ale z zupełnie innym charakterem. Dla zjadaczy farsz może być niezłą niespodzianką :) Trzeba tylko uważać, by w pierożku nie pozostały absolutnie żadne szczeliny - wtedy wyrasta pulchny i wygląda imponująco, a w przeciwny razie zapada się i nie jest już tak efektowny. Wszyscy moi mięsożerni, którym to zrobiłam, byli zachwyceni !
Ciasto wychodzi absolutnie fantastyczne, świetne w smaku i chrupiące, duża ilość sosu nadaje pizzy "tego czegoś", a jeśli chodzi o dodatki, to czegokolwiek byśmy tam nie położyli to i tak wychodzi znakomita .