Bułeczki są przebojem w mojej rodzinie już od kilku miesięcy!!! Piec je muszę nawet w najgorszy upał niestety ...
Ja też robię farsz na skróty -z pomidorów (nomen omen) z puszki, ostatnio najczęściej z papryką nie cebulą, czasem tez dodaje ser od razu do farszu.... mniaaaaam :)
Hmmm... tak się złożyło, że przedwczoraj je usmażyłam i empirycznie stwierdziłam, że jak najbardziej są pyszne na zimno :) Co prawda, nie miałam tartej bułki, ale zastąpiłam ją płatkami owsianymi, no i moje krążki raczej średnio przypominały krążki, ale grunt, że świetnie smakowały z dipem czosnkowo-paprykowym :)
Trochę dziwne te ilości według mnie, ale potraktowałam ten przepis jako inspirację i zaryzykowałam go na Wigilię: mój mąż jest wielbicielem barszczu kiszonego, jaki dotychczas robiłam, ale ten wyszedł mi taki, że ... niedługo będę musiała zrobić znowu, bo ślubny chyba się nim nie najadł ;)
Ciasto pycha!!! Moja wariacja na jego temat: daję daktyle dla osłody (miksuję je z bananami), dodaje też kardamon i imbir, a "bakalie" to u mnie przede wszystkim ziarna słonecznika:):)
Bardzo zdrowy wypiek :)