Ja zamiast słonecznika dają uprażone migdały w płatkach, dodatkowo do oliwy daję czosnek (odrobinę) i posypuję pokrojoną fetą lub tofu w zależności co akurat mam w lodówce - z makaronem może być pełnowartościowym posiłkiem.
Pamiętam jak chodziłam do przedszkola. Na przedszkolnym placu zabaw była akacja i wiosną gdy kwitły kwiaty zrywaliśmy je i zjadaliśmy końcówki. Nie wiem kto to wymyślił, ale już wtedy wiedziałam, że te kwiaty mogą być jadalne.
Ja robię coś podobnego ale z kaszy kukurydzianej, na słono do obiadu, z dodatkiem masła i żółtego sera. Też pyszne.
A taka kasza manna super smakuje z syropem klonowym. Moje dzieci to uwielbiają :)