Bób smażony z rozmarynem
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Pierwszy raz tak przygotowany bób jadłam w jednej z warszawskich restauracji. Zakochałam się w tym daniu :) Jeśli kupimy młody bób z delikatną skórką, to danie nie jest nawet pracochłonne. Składniki: młody bób
świeży rozmaryn albo inne zioła o konkretnym aromacie - tymianek, cząber, oregano, szałwia (suszona ma silniejszy aromat), a jak ktoś lubi ostrzejsze smaki to estragon olej do smażenia sól ew. pieprz Przygotowanie:Bób gotujemy (patrz bób - sposób gotowania i wykorzystania). Jeśli bób jest młody (ma zielonkawą skórkę, nie białą) nie trzeba go obierać. Rozgrzewamy na patelni trochę oleju, wrzucamy odsączony bób i posiekany rozmaryn. Smażymy, aż bób się przyrumieni. Solimy do smaku. Jeśli ktoś lubi, to można też dodać trochę pieprzu. Przyrumieniona skórka jest lekko gumowato-ciągliwa, taka trochę do pożucia. Ja to uwielbiam :) Jeśli się ze mną nie zgadzacie, to lepiej obierzcie bób ze skórki, nawet jeśli jest młodziutki. Dodatkowe wskazówki:Zbyt mała ilość oleju i nieuwaga sprzyjają przypalaniu się bobu ;) Świetnie sprawdza się jako samodzielne danie. Można też podać z kawałkiem pieczywa lub surówką albo do obiadu zamiast kotleta. Nie wiem od czego to zależy, ale mi skórki zawsze pękają podczas smażenia. Bób, który jadłam we wspomnianej restauracji, taki nie był. A przynajmniej nie w takim stopniu. Ktoś zna wyjaśnienie tej zagadki? Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Mam tylko obawy, czy bób smażony ze skórką nie okaże się wiatropędny;)
ps. następnym razem będę go jeść pałeczkami- aż się o to prosi :)