Maria U.: "Może ten przepis wydaje się dziwny, ale tak się u mnie robi od pokoleń i zawsze jest pyszny. W zimie nic tak dobrze nie rozgrzewa jak domowy sok z malin."
Jola L-L: "To jest metoda naszych mam i babć, chociaż podobno tracone są pewne wartości soku, szczególnie jak postawimy owoce na słońcu. Na ten temat nie mam własnych spostrzeżeń."
Bożenka z Wilna: "To, co robi moja mama, nie jest może do końca przetworem na zimę, ale jest bardzo dobre. Taka masa śliwkowa jest super do naleśników, bułki z mlekiem, a i tak bez dodatków."
Krysia: "Marmolada w zasadzie powinna być tradycyjnie z pomarańczy, ale w Nigerii w ogrodzie rosło nam wszytko, więc robiłam z nie-gorzkich (sewilskich, tradycyjnie na angielską marmoladę) pomarańczy, cytryn i grapefruitów."