Przepyszne racuszki! Zrobiłam z proporcji szklanka mąki pszennej, 0,5 szklanki pszennej razowej i 0,5 szklanki owsianej oraz 2 łyżeczki kukurydzianej. Dodatek mąki owsianej do wegańskich placuszków wszelkiej maści sam w sobie zasługuje na Nobla :) Do środka jabłka i suszone morele oraz śliwki, smażone dwukrotnie z obu stron na teflonowej patelni i wyszły wzorcowe racuszki dla każdożercy :D
Ciasteczka bardzo dobre, mam tylko problem z płatkami jaglanymi, ponieważ mają wyraźną goryczkę. Do gotowania przelewam je (najpierw zimną wodą, potem wrzątkiem), ale w tym przypadku to niemożliwe. Ktoś ma na to jakiś sposób?
Użyłam pół na pół mąki białej i "razowej" (własnoręcznie zmielonej) oraz wody zamiast mleka, wyszły przepyszne! Najlepiej robić na średnio dużym ogniu (4 w skali do 6) i koniecznie teflonowa patelnia, jak przy wszystkich plackach wegańskich.
Zrobiłam wersję wegańską, z mlekiem owsianym wymieszanym z ciepłą wodą i mąką kukurydzianą zamiast jajka. Rosły jak szalone, ładnie się smażyły, ale bardzo, bardzo nasiąkały tłuszczem. Help, co z tym fantem zrobić? Wymyśliłam, że pewnie jajko ścinając się blokuje dostęp oleju. Więc jak sobie poradzić bez niego?
Pyszny jako smarowidło! Po upieczeniu wyszedł niestety suchy i się kruszył, ale będę do niego wracać w wersji "mokrej". Użyłam kminu rzymskiego i kolendry, doskonale się komponowały z grochem. I marchewki zamiast selera. Nie dałam za to zielonego pieprzu, bo nie lubię - chociaż może następnym razem spróbuję?
Bardzo fajne "mleko" jako dodatek do płatków/musli - nie trzeba nawet odlewać i marnować osadu.
Natomiast nie udało mi się go tak sklarować, aby nadawało się do kawy, więc nie obędzie się bez kupowania gotowego...