Robiłam w wersji beglutenowej, czyli mąka gryczana, mąka ziemniaczana, skrobia kukurydziana i mąka jaglana. Wyszły pyszne i bardzo dziękuję za pyszny przepis :-)
Bananusiek, skorzystałam z Twojego przepisu, ale zmodyfikowałam go zgodnie z zawartością mojej lodówki na ten czas :-)
Mój sos składał się z trzech cebul, 1 żółtej papryki, połówki czerwonej, butelki przecieru pomidorowego i przypraw (pieprz czarny, sól, papryka ostra, tymianek, zioła prowansalskie, bazylia). Oczywiście wszystko zmiksowane na koniec.
Użyłam go do kopytek z tego przepisu: http://puszka.pl/przepis/6972-zielone_kopytka.html#komentarze
Dziękuję za przepis :-)
Koralina! Pomysł z dodaniem brokuła świetny! Zrobiłam z 2 kg ziemniaków (ugotowałam je w łupinach i po obraniu zmieliłam) i 1 dużego brokuła (ugotowałam na parze i zmieliłam razem z ziemniakami). Mąkę użyłam kukurydzianą i ziemniaczaną (bo jestem bezglutenowcem)i dodałam 4 malutkie jajka (nie zamierzałam, ale już czasu było za mało na kombinowanie bez nich). Przyprawiłam solą, tymiankiem, gałką muszkatołową, kolendrą i pietruszką suszoną.
W smaku wyszły wspaniałe, ale jajek było za dużo, a mąki za mało. Dlatego były trochę za miękkie.
Całość polałam sosem inspirowanym tym przepisem: http://puszka.pl/przepis/4847-sos_paprykowo-ziolowy_do_kopytek_i_innych_klusek_.html. Mój sos składał się z trzech cebul, 1 żółtej papryki, połówki czerwonej, butelki przecieru pomidorowego i przypraw (pieprz czarny, sól, papryka ostra, tymianek, zioła prowansalskie, bazylia).
Dziękuję za przepis :-)
Zrobiłam. Troszkę pozmieniałam proporcje, ale to nie dlatego, że nie ufałam euphrasii. Dałam jakieś 250 max 300g fasoli (liczę suchą), ale małej białej. listków laurowych 5, tymianku 2 łyżeczki roztarte uprzednio w moździerzu. Ryż wystąpił brązowy i chyba jakieś 150 - 200g było. Na sos wpakowałam 2 cebule i to duże, 5 ząbków czosnku (dużych), 2/3 słoiczka przecieru pomidorowego i imbiru ok. 1 płaskiej łyżeczki i tyleż cynamonu. Ryż ugotowałam w ryżownicy z malutką łyżeczką soli. Fasolę gotowałam bez soli. Potem wszystko zgodnie z przepisem.
Wiecie co? Pyszne to jest :-) Miałam oczywiście obiekcje co do przypraw, a zwłaszcza cynamonu. Początkowo zamierzałam załadować swój zestaw, ale powstrzymałam swoje zapędy.
Euphrasia (jaka zbieżność ników he he) - dzięki bardzo za przepis!