A ja z kolei nie mam pojęcia czemu się tak dzieje, ale z tego przepisu wyszła mi gęsta (jakby rozgotowana) kasza jaglana, która się w dodatku przypaliła mimo że bardzo uważałam. A jak jaglankę gotuję byle jak (bez prażenia i zalewania wrzątkiem, ilość wody kompletnie na oko) to wychodzi mi idealna. :P
Luna7, ja robiłam ten twarożek wielokrotnie i ostatnio też mi wyszedł lekko słodkawy, nie dało się tej słodyczy zlikwidować. Nie wiem czy to kwestia konkretnych nerkowców, ale na to wygląda. Ten faktycznie nie smakował jak twarożek, ale wielokrotnie wcześniej twarożek wychodził odpowiednio i był o niebo lepszy od tego lekko słodkiego. Radzę więc spróbować ponownie. :)
Przepyszny! *_* Za sprawą brzoskwiń ma wspaniały, owocowy smak. Zrobiłam polewę czekoladową, pycha! Tylko w środku jest bardzo miękki (inne tofu-serniki wychodziły mi raczej suche), tak ma być? Piekłam go jakieś 65 minut.
Genialne! Robiłam z podwójnej porcji, było sporo pracy przy tym, ale efekt niesamowity. Otrzymałam 600 g serka. Tofu jest delikatne w smaku, nie ma właściwie jakiegokolwiek posmaku soji. Zdecydowanie najlepsze tofu, jakie jadłam! :)
A ja myślę, że spokojnie można uniknąć używania maggi, a tym bardziej jeśli to produkt od Nestle. ;) Ta korporacja robi tyle zła, w końcu testuje na zwierzętach. Skoro już robimy burgery wolne od okrucieństwa, to może warto także zadbać o produkty, których używamy. Wiem, że nie jest to do końca miejsca na takie komentarze, ale nie mogłam się powstrzymać, wybaczcie. :)
Jasne, że można smażyć, ja tak robiłam za pierwszym razem. I nie ma co się bać formowania dużych burgerów, bo konsystencja jest na tyle świetna, że kotlety się nie rozpadają w czasie smażenia. ;)
Świetny! Dałam 2 łyżeczki kolorowego pieprzu i marchew zamiast pietruszki. Strasznie się kruszył, ale pewnie dlatego że nie czekałam długo po wyciągnięciu z piekarnika. ;)
Jedna uwaga - nie jest go dużo, mam małą keksówkę, ale spokojnie mogłam zrobić podwójną porcję.
Świetne!
Ja robiłam trochę inaczej - szklanka płatków zalana gorącą wodą. Trochę odczekałam i zmiksowałam to z 3,5 szkl. wody. Otrzymałam trochę ponad litr mleka! Wydaje mi się, że przez napęczniałe płatki wyszedł mi płyn, który bardziej przypomina mleko niż wodę. :-) Ale musiałam dosłodzić cukrem waniliowym, bo inaczej smak był niezbyt dobry.