Adżika 1
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska kudlata: "Wczoraj zrobiłam adżikę według receptury abchazkiej, wyczytanej na rosyjskiej kuchennej grupie dyskusyjnej. Kochani! TO JEST TO! Ten smak, ta konsystencja, ten kolor (chłop przywoził gruzińską daaawno temu).Używa się tego do chachobili [inaczej czachobili, potrawa nie wegetariańska], a poza tym jako musztardę albo inny ketchup." Składniki: 500 g papryki słodkiej
500 g papryki ostrej 500 g wyłuskanych orzechów włoskich 10 główek czosnku (dużych), moim zdaniem najlepszy jest polski, ostrzejszy niż te importowane 150 ml oleju (ciut więcej niż pół szklanki) 4 kopiate łyżki soli 4 łyżki octu (ja dałam winny z białego wina), przepis nie precyzował mocy Przygotowanie:Obie papryki zemleć, do gara (musi być odporny na przypalanie), dodać olej i smażyć, aż woda odparuje; dodać zmielone orzechy i sól, dalej wygotowywać, mieszać i mocować się z obieraniem czosnku (tasakiem albo szerokim nożem zdrowo uciskać ząbki, potem coś jeszcze trzeba oderwać, ale w zasadzie "samo" sie obiera). Czosnek też zemleć. Kiedy papryka z orzechami już jest tak gęsta, że ledwo się daje mieszać, dodać ocet i czosnek, zamieszać, poczekać aż znowu zacznie bulgotać i gotowe. Składać gorące do małych słoiczków, zakręcać, powinno sie zassać. Dodatkowe wskazówki:Wyszło mi 10 słoiczków 200 ml. Ten koncentrat można potem mieszać z przecierem pomidorowym, dodać chmeli-suneli (*) dla aromatu, ale to potem. Można dodać żywcem do czachobili - nadaje odpowiedni smak, można jeść łyżkami jak kto lubi :))) * - Chmeli-suneli to mieszanka ziół ("traw" po rosyjsku, sama się nabrałam tłumacząc po raz pierwszy) i nasion przyprawowych, z których nieosiągalny u nas okazał się tylko suszony owoc berberysu. Razem zmielone, bardzo aromatyczne.
Przepis nadesłał(a):
pat,
data dodania: 2002-11-24 Źródło: "kudlata" z pl.rec.kuchnia (wskazówki i uwagi też pochodzą od niej) Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Waldek
Dzisiaj chyba zapasteryzuję słoiczki, bo mam bardzo ciepłą kuchnię i często się coś psuje.
Co do smaku: Adżika to to nie jest zdecydowanie (już po składnikach widać), ale bardzo bardzo smaczne. Te orzechy nadają ciekawy posmak, tylko trochę się obawiam jak to się będzie przechowywać do zimy.
I UWAGA: to jest przepis dla wielkich miłośników czosnku. Kto nie lubi niech zrobi sos paprykowy z innego przepisu (sos chilli na puszce jest pyszny, robiłam w zeszłym roku).
tak jak napisalam przepis pochodzi z pl.rec.kuchnia, jego autorka jest kudlata. podala go w dokladnie takiej postaci, w jakiej wkleilam go do puszkkki. pozniej jeszcze potwierdzila, ze faktycznie chodzilo jej o glowki, a nie zabki czosnku - bo tez sie znalezli watpiacy ;) kto nadal nie wierzy, niech sam odszuka odpowiedni watek w archiwum pl.rec.kuchnia ;)
kudlata dopisala tez w tym watku kilka kolejnych wskazówek:
" I jeszcze jedna uwaga: ja zmieliłam ( zmełłam jak w szkole uczyli) to średnio
grubo, wyczuwalne sa grudki pod językiem; ale uważam, że jednak lepsze byłoby
bardziej pastowate. Mozna też dac więcej soli.Ale to indywidualna sprawa.Qd"
"w wielu przepisach powtarza się informacja, że adżikę (koncentrat) przed uzyciem należy zmieszać z tkemali (sos, a praktycznie mus z
bardzo kwaśnych śliwek; ortodoksyjna jest ałycza znaczy mirabelka) Qd"
smacznego :)
1. Wg mnie jest stanowczo za dużo czosnku - ja zmniejszyłem o połowę, i chyba dalej za dużo.
2. Jest stanowczo za dużo orzechów - w oryginale smak orzechów jest w ogóle nie wyczuwalny, po zmniejszeniu o połowę, nadal je czuć.
3. Na pewno trzeba dodać kolendry - w oryginalnej Adzice jej smak ( kolendry), jest wyraźmnie wyczuwalny - ja dałem 50 g.
4. Ta z przepiusu jest wyraźnie za mało ostra. Robiąc przyprawę kupiłem ostre papryczki takie ok 10 - 15 cm, a potem dodałem jeszcze 20 szt. tych cienkich i mniejszych inadal była za mało ostra, dosypałem więc pół torebki chilli - kupiłe 5 różnych i dałem najostrzejszą.
4.Niestety używając oryginalną Adzikę - nie zachowałem etykiety, gdzie był skład, ale na pewno był koper. Ja dodałem 2 solidne wiązki kopru , ugotowane i przetarte.
Po tych modyfikacjach smak wydaje się bardzo zbliżony.
Smacznego.Krzysiek
ta adzyka to jest to, bez czego w kuchni nie da sie zyc !!!
jednak to wszystko co pododawal mojprzedmowca to juz przesada i zupelnie inna potrawa
ja dodalam jedynie troche obranych pomidorow (zeby mi sie lepiej mieszalo) i ciut mniej czosnku i efekt: rewelacja !
wszyscy w domu sie zajadaja a goscie chwala
dzieki za przepis!!!!
jest rewelacyjna mozna jesc na chlebie z maslem a takze dodawac do wszystkich potraw slono -pikantnych
a poza rewelacyjnymsmakiem regularnie pozerana:D
ma wlasciwosci uodporniajace