Buraczki można też ukisić w słoikach tak samo jak ogórki na zimę: z czosnkiem, chrzanem i koprem. Będą twarde i chrupiące, bardzo fajne do sałatek. A kwas albo do barszczu dajemy, albo na surowo można popijać jak wodę z ogórków, pycha:)
Hmmm... Akurat mam sezon na placki ziemniaczane z eksperymantalnymi dodatkami:) Były już z marchewką i zielną piertuchą, z kapustą kiszoną, a dzisiaj z fasolką z puszki - doprawione curry i papryką, mniam:)
Bardzo ciekawy ten drożdżowo-wytrawny smak. Jak dla mnie bomba:) Troszkę przypomina mi jajecznicę z cebulą i świeżymi grzybami, za którą kiedyś przepadałam. I sycące jest.