Zawsze znałam ten przepis jako "fale Dunaju" ;) Było to jeszcze z wiśniami na wierzchu, a na to wegański budyń i ewentualnie polewa czekoladowa :) Przepyszne :) Świetne na różnego rodzaje święta i przyjęcia ;)
Pamiętam takie kanapki jedzone jeszcze w podstawówce :) Dzięki bananowi były mniej suche, bo z samym masłem orzechowym były jakieś takie zapychające ;) I też dodawałam sobie czasem do tego rodzynki :)
Pamiętam takie kanapki jedzone jeszcze w podstawówce :) Dzięki bananowi były mniej suche, bo z samym masłem orzechowym były jakieś takie zapychające ;) I też dodawałam sobie czasem do tego rodzynki :)
Mój tata zawsze dodawał jeszcze trochę sody do ciasta przed smażeniem :) Też zawsze robiliśmy to bez jajek.
Uwielbiam takie placki z jakimś dżemem, np. truskawkowym ;) Zawsze w domu jedliśmy to na słodko :)
Zawsze w domu robiliśmy "lody truskawkowe" w sezonie, gdy było mnóstwo truskawek. Fajnie było potem po sezonie wyciągnąć z zamrażalnika coś takiego ;)
Ja robiłam z samych truskawek, miksowałam je, mroziłam. Nie musiałam dodawać cukru, i bez tego zawsze wychodziło pyszne.
Przepyszne, wspaniały przepis na wegańską czekoladę! Można dodawać też skórkę cytryny czy pomarańczy, wiórki, chili, bakalie i co nam tylko przyjdzie do głowy! Przetestowane wielokrotnie z różnymi dodatkami, zawsze pyszne i szybko znika ;) Chociaż daję zawsze każdego składnika 5 razy więcej, niż w przepisie ;)
Ja zamiast słodu dodawałam miodu :)
Ha, ciekawy pomysł na serwowanie szczypioru ;) Aż mi się przypomniało, jak byłam mała ;)
Wszędzie biegaliśmy z dzieciarnią i czasem się zrywało mlecze, szarpało końcówki i wrzucało do wiadra z wodą. Miały potem tak śmiesznie pozwijane końcówki ;) Na bukiety już się nie nadawały ;)