Soja a'la orzeszki
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Niby orzeszki, w sumie bardziej delikatne niż oryginał. Fajna "chrupanka" na przyjęcia i spotkania ze znajomymi. Składniki: soja
sól olej (dla wersji smażonej) Przygotowanie:Przyrządza się to bardzo prosto: soję moczymy w wodzie całą noc, a potem suszymy bardzo dokładnie (ja to robię na sitku, aby podczas smażenia olej nie strzelał). Wersja 1 - smażona: Na patelenkę lejemy grubo olej i wrzucamy soję tak, by pokryła patelnię jedną warstwą. Gdy się zrobi złota, łyżką cedzakową odławiamy i wrzucamy na sitko, aby nadmiar tłuszczu spłynął, potem solimy i gotowe! Pycha! Wersja 2 - pieczona: Namoczoną soję wrzucamy do brytfanki/formy, lekko solimy, wstawiamy do mocno nagrzanego piekarnika (tak ok. 200 st.) i pieczemy aż będzie rumiane i chrupiące. W międzyczasie przemieszać, żeby się bardziej równomiernie zrumieniły.
Przepis nadesłał(a):
pat,
data dodania: 2002-05-26 Źródło: na podstawie przepisu z ircx.pl.polskavege lub pl.soc.wegetarianizm Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Muszę przyznać że narobiliście mi smaka =)
Wyszły bardzo smaczne, palce lizać, smakują mnie jak i mojej trupo żernej rodzince =) faktycznie mają taki orzechowy smak... kiedy indziej spróbuję z tej nie gotowanej soi, może będą jeszcze lepsze.