Robię bez czosnku, do zagęszczenia masy czasem dodaję bułki tartej a ostatnio z mąką kukurydzianą wyszło wyśmienicie.
Przed wrzuceniem do oleju "maczam" jedną stronę w sezamie.
Do tej potrawy czosnek dodaję (w rogach blachy) wpierw cały, w ząbkach i ze skorupką. Po 20-30 min wyciągam go, ściągam skórkę (łatwo się wyciska) i zgniecionego wrzucam z powrotem do potrawy - zapach zabija ;)!