Drożdżowe paszteciki z kiszoną kapustą i grzybami

Średnia ocena:  ****½ [10]  | Komentarze [17]
Typ diety: wegańska
Wczoraj i dziś nieprzytomnie się nimi opychałam korzystając z tego, że mama z siostrą wyprodukowały góry pasztecików - są niebiańskie! :) Pyszne i na ciepło i w temperaturze pokojowej, a nawet takie z lodówki, choć mama by mnie pewnie za to pogoniła ;)


Składniki:

<u>ciasto:</u>
1/2 paczki (50g) drożdży piekarskich
ok. 400 ml mleka sojowego (może być nawet jakieś mniej smaczne, np. Polgrunt)
ok. 1/2 szkl. gorącej wody
ok. 3/4 kg mąki pszennej
1 szkl. mąki kukurydzianej
sól (na oko 5 szczypt)
ew. trochę gałki muszkatołowej
3/4 szkl. oleju

<u>farsz:</u>
1 kg kapusty kiszonej
1/2 łubianki grzybów leśnych (mogą być też leśne suszone, shiitake, a nawet pieczarki)
3 cebule
olej do smażenia
sól
pieprz
papryka
zioła (np. majeranek, oregano, cząber) lub pieprz ziołowy

Przygotowanie:

Kiszoną kapustę ugotować do miękkości. Grzyby oczyścić i poszatkować. Jeśli używamy suszonych to należy je namoczyć/podgotować, starannie odcedzić i również poszatkować. Cebulę podsmażyć, dodać grzyby, poddusić. Połączyć z kapustą, doprawić.

Teraz ciasto: rozdrobnione drożdże zalać mlekiem zmieszanym z gorącą wodą (chodzi o to, żeby całość była ciepła, co stymuluje drożdże), rozrobić. Dodać mąkę, sól i ew. trochę gałki muszkatołowej, wyrabiać ciasto tak ok. 5 min. Dodać olej i znów wyrabiać, aż będzie odstawać od ręki i naczynia, w którym jest wyrabiane. Odstawić w cieple miejsce do wyrośnięcia (z 20 min. to będzie albo i więcej).

Na stolnicy rozwałkować ciasto na grubość ok. 0,5 cm, kroić na kwadraty, prostokąty lub trójkąty, nakładać farsz, zawijać nadając dowolne kształty. Farsz nie musi być dokładnie zalepiony w środku - nie wypłynie, to nie pierogi ;)

Paszteciki układać na blasze posmarowanej olejem. Zwilżyć po wierzchu wodą, piec do zrumienienia w dobrze nagrzanym piekarniku.

Dodatkowe wskazówki:

Pieczarki też się nadają, choć są mało aromatyczne - niemniej smaczne :) Jeśli nie mamy grzybów leśnych, warto sięgnąć po shiitake - są poniekąd podobne do pieczarek, tylko właśnie mocno aromatyczne :) Pamiętajmy: nóźki od shiitake wyrzuca się, bo są za twarde.

Kapustę i grzyby, zamiast pracowicie szatkować, można zmielić (zmielić, nie zmiksować). Jeśli zdecydujemy się na szatkowanie, to łatwo się to robi tasakiem na stolnicy.

Jeśli zostanie farszu, można go zużyć np. do nadziewania naleśników :)
Przepis nadesłał(a):  patrycccja,  data dodania: 2001-10-08
Źródło: mama :)

Zdjęcia do przepisu:

Drożdżowe paszteciki z kiszoną kapustą i grzybami może nie wyszły zbyt piękne, ale smakowały bosko :D Drożdżowe paszteciki z kiszoną kapustą i grzybami Drożdżowe paszteciki z kiszoną kapustą i grzybami

Komentarze:

Smile 2011-08-19
zrobiłam je dzis i wyszły pyszneee :D dzięki za przepis :)
ja dałam pieczarek, i robiłam dość małe (wyszło ponad 100).
ironka 2011-10-07
dobrym pomysłem jest nadzianie farszem takiego długiego prostokąta przez całą szerokość stolnicy, potem wystarczy tylko pokroić na odpowiednie kawałki - dużo szybciej niż zawijanie każdego z osobna.
poza tym to jest dokładnie to czego szukałam, przepis na wegańskie ciasto do 'pasztecików' - dzięki, na pewno wypróbuję:)
Dana ***** 2011-12-13
Ironko, zawsze robiłam tak, jak zaproponowałaś (były znakomite i mniej pracy). Ponadto przed pieczeniem smarowałam po wierzchu odrobiną wody lub jajkiem (ładniejszy wygląd).
Dana 2011-12-13
Sposób gotowania kapusty zależy od tego, jaka mamy kiszoną kapustę (własnej produkcji czy ze sklepu, bardzo czy lekko kwaśną, twardą czy dość miękką). Jeśli kapusta własnej produkcji, odciskamy pyszny sok, a resztę gotujemy i ... w zależności od smaku, czasem trzeba ją odlać i dolać gotowanej z czajnika(jeśli zbyt kwaśna, to nawet kilka razy), nieraz wystarczy gotować w małej ilości wody pilnując, aby się nie przypaliła.Jedyna rada: próbować... dopóki uzyskamy pożądany przez nas smak. A odciśnięty wcześniej sok możemy dolać do farszu, jeśli sama kapusta okaże się zbyt mało kwaśna. Ponadto możemy go wykorzystać do przygotowania pysznego napoju z dodatkiem zieleniny, kiełków itp, do ugotowania kapuśniaku (podlaskiej zarzucajki itp).
katasia 2011-12-15
zrobiłam troche inne ciasto - zamiast bez mleka, oleju i maki kukurydzianej dalam pol kostki margaryny....moje pierwsze w zyciu paszteciki wyszly przepiekne i przesmaczne....aha robiłam tym wspomnianym sposobem- robienia nadzianego farszem "walca" i krojenie w poprzek na paszteciki - i tak, po pierwsze jak juz zwiniemy warto odczekac pare minut - ciasto wtedy lepiej sie kroi, po drugie dobrze jest farsz(kapuste) przpuscic przez maszynke, blendowac - wtedy latwiej by sie kroilo...ja tego nie zrobiłam i bylo troche trudniej
barianna 2013-12-15
Przepis na ciasto jest świetny! Robię je po raz kolejny (z soczewicą!) - zawsze wychodzą super. :) Właśnie wyjęłam z piekarnika, przedświąteczna próba. Polecam. :)
martina 2013-12-23
próbował ktoś razowe? albo półrazowe? pomocy
patrycccja 2013-12-23
Marrina, półrazowe na pewno wyjdą. Razowe w sumie też nie wiem czemu miałyby się nie udać :)
martina 2013-12-23
chce je dzis zrobic, chodzilo mi o proporcje?
patrycccja 2013-12-24
Nie wiem o co pytasz... Ja zawsze daję tyle mąki razowej lub mieszanej (zazw. pół na pół), ile w przepisie jest białej. O to ci chodziło? Jak nie, to musisz doprecyzować - może już za późno i do mnie nie dociera ;)
martina 2013-12-24
Tak o to chodziło, ale bardziej mnie kwestia płynów interesuje, czy dajesz też taka ilość jak w przepisie.
patrycccja 2013-12-24
Martina, wszystkiego tyle samo co w przepisie :) Zawsze mnie zresztą denerwują wskazówki, że w zależności od rodzaju i wilgotności mąki trzeba dostosowywać ilość płynu... tylko skąd normalny człowiek ma wiedzieć w co celować??? Więc olewam temat ;) Na początek czasem daję najwyżej minimalnie mniej mąki, jeśli mam wątpliwości. Zawsze później można dodać więcej i bez problemu wrobić. Za to dodać wody do drożdżowego to już problem, bo robi się z ciasta obślizgła klucha ;)
atoja 2014-08-28
Cudowne,pyszne!
wojmat 2001-10-12
jak gotujesz (mamo patrycji:-) kapustę? w małej ilości wody czy odlewasz po gotowaniu? odciskasz przed gotowaniem?
brzmi smakowicie. jak bedę miał czas to zrobimy.
patrycccja 2001-10-12
ale mi klina zadales :)
ale prosze, oto wyjasnienie: kapuste gotuje sie tak jak na bigos - odciska i gotuje z niewielka iloscia wody. chyba ze to taka ledwo co ukiszona, jaka sie kupuje na poczatku sezonu - wtedy nie odciskac bo wogole nie bedzie kwasku.
Magda-Andrzej 2009-12-19
dokładnie takie od lat robi się w moim domu na Wigilię:) tylko nie z grzybami jako takimi bo nie lubię, a z pieczarkami;)
pychaaa;) w tym roku także obowiązkowo będą:)
pasztecikożerca :) 2011-02-24
Mniam mniam :D Palce lizać!

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.