Usmażyłam pierwszy raz... wyszły pyszne!
Trochę zrobiłam w panierce sezamowej, trochę bez niej, tylko troszkę nią popruszyłam. Nie wszyscy u mnie lubią sezam. Ja lubię.
Sezam też troszkę mi został na patelni, ale nie dużo.
Ja odcedzam na sitku ziemniaki z wody, więc nie trzeba wiele mąki.