Tak dodajecie swoje pomysły, że każdy z nich mógłby być kolejnym, nowym przepisem :). Ja cebulę zeszkliłam na patelni razem ze startą marchewką, dodałam soli, pieprzu, imbiru (w proszku). Potem zmieszałam to z pokrojoną brukselką, przełożyłam do żaroodpornego naczynia z pokrywką i zapakowałam na ok.30min.do piekarnika ok.180-200st.C. Potem zdjęłam pokrywę i jeszcze z 10min.trzymałam, żeby brukselka się zrumieniła. Posypałam uprażonym słonecznikiem. Też super smakuje! Polecam :).
Potrawa jest przepyszna! Robiłam w wersji z tofu marynowanym w sosie sojowym, a potem podsmażanym na patelni. Palce lizać! Za tofu nigdy nie przepadałam, bo nie wiedziałam, jak je doprawić, żeby było smaczne, ale ostatnio - odpowiednio przygotowane/zamarynowane - coraz częściej gości u mnie na talerzu :).
Rzeczywiście, bardzo dobre, znajomym też smakowało :). I faktycznie, można modyfikować na różne sposoby. Ja akurat nie miałam płatków pszennych i ryżowych, a polałam z wierzchu czekoladą. No i zdecydowanie więcej mleka lub wody. U mnie wyszło jakoś nawet 1,5 szkl. Masę ucierałam w makutrze, bo nie jestem posiadaczką miksera. Ciasto smakuje jak piernik.