Mój piekarnik jest niemalże zabytkiem więc nie mogę na nim sprawdzić temperatury :P ale myślę że tak 180st będzie ok. Trzeba po prostu co jakiś czas zerkać przez szybkę czy się brzegi nie przypiekają za mocno i powinno się udać :)
zamiast świeżej fasolki użyłam mrożonki nie gotując jej wcześniej tylko taką zamrożona dodałam do rozgrzanej oliwy z czosnkiem, poczekałam aż zmięknie i wtedy wymieszalam z pokruszoną feta. wybornie smakuje z kaszą gryczaną ugotowaną w kostce rosołowej!
pycha! niby całkiem proste, ale pewnie sama bym na to nie wpadła :P nie wiem czy te "warzywa na patelnię" oznaczają mrożonkę, ale ja tak zrobiłam i było szybko, łatwo i przyjemnie :)