Zrobiłam teraz to ciasto w wersji migdałowej - wyszło świetne! Polecam dla odmiany :) [zamiast wiórków kokosowych dałam zmielone na 'wiórki' płatki migdałowe, dodałam też trochę oleju z pestek moreli (pachnie mocno migdałowo) i ciut zapachu migdałowego]
Dobre, smakuje jak kokosanki :) Z tym, że nie nazwałabym go "lekkim", wg mnie bardzo ciężkie, za dużo tłuszczu. Ciekawe czy ktoś próbował zastąpić część tłuszczu czymś mokrym nietłuszczowym?..
Chętnie wypróbuję, ale jest jeden techniczny problem, z którym już się kiedyś zetknęłam próbując doprawić kawę lub herbatę cynamonem - on się nie rozpuszcza w płynie! I niefajnie pływa po wierzchu.. Chyba że robiąc to w odpowiedni sposób można sprawić, że przynajmniej opadnie na dno??
Sekretem gęstnienia majonezu jest niska temperatura. Wszystkie składniki muszą być chłodne, a co najważniejsze - końcówkę blendera należy dobrze schłodzić (1 godzinę w lodówce, lub 15 minut w zamrażalniku). Należy też pamiętać o zasadzie - im więcej oleju, tym gęściej wychodzi.
Przy zachowaniu tych zasad majonez zawsze wychodzi niezawodnie, super gęsty i to w mgnieniu oka!! Nie trzeba tego robić powoli, ani trochę :) W niskiej temperaturze odpowiednia konsystencja pojawia się w ciągu sekund :)