Zrobiłem wszystko według przepisu. Smak był znakomity. Natomiast przy wykonaniu doszło do katastrofy, bo mi się te kulki porozpadały w oleju na miał. Pierwszą partię włożyłem do frytownicy, to kulki "przeciekły" przez kratkę. Drugą smażyłem na patelni i też się rozciapciało. Wreszcie trzecią partię obtoczyłem w mące - i to nie pomogło. Jak to do licha usmażyć, żeby było ładne?!
Albo może proporcje źle odczytałem? Ten kubek ciecierzycy odnosił się do suchej ciecierzycy, czy po ugotowaniu? Ja wziąłem kubek suchej i w sumie zdziwiłem się trochę, że wyszło mi aż 18 kulek, a nie około 7 jak Autorce przepisu...
Pomocy!!!
Bardzo dobre jako dodatek do obiadu. Można w ten sposób też przyrządzić kapustę włoską i jarmuż. Ja jeszcze dodaję czasami czosnek i cebulę i trochę suszonego czili, żeby zaostrzyć nieco jarzynkę. :-)
Genialny przepis! Dziękuję bardzo! :-) Domownicy pożarli całe chutney, które zostawiłem w miseczce do spróbowania i już dobierają się do słoików.
Aha, nie miałem pomarańczy ani soku, więc zamiast tego dodałem pół szklanki wody. A zamiast cayenne wrzuciłem świeżą papryczkę chili, bo akurat miałem pod ręką.