Moje drugie w zyciu ciaseczka owsiane:). Dodalam czeklade gorzka, wiorki i troche pomaranczowej skorki oraz zmniejszylam ilosc cukru. Wszly bardzo dobre, ciekawe na jak dlugo wystarcza w domu? Chyba nie zdaze schowac do puszki:))).
Nie jestem dobra w ciastach, ale jechalam do tesciow i cos chcialam upiec na Wielkanoc. I upieklam ten keks i jest pyszny, choc balam sie jak to wyjdzie, bo masa byla gesta i grudkowata od bakalii, ciezko ja bylo wylozyc do formy. Blaszke wysypalam wiorkami kokosowymi:). Aha, pieklam dluzej niz 50 min, ale kazdy piekarnik ma swa urode:). Moj pierwszy keks!!!