To musi być najpyszniejsze na swiecie, oj tylko czasu daj, zrobię na pierwszy dzień wiosny :o). Tylko skąd wziąć agawę? Bo spirulina to pewnie w sklepie prozdrowotnym...
Zrobiłam kotlety w oryginale, co mi się właściwie nie zdarza( zawsze wtracę wsoje trzy grosze ;o), pychotka, naprwdę zaskakujący smak! Także co bardziej ortodoksyni żywieniowo domownicy zasmakowali, n