Pieczarki faszerowane pomysłem własnym

Typ diety: wegańska
Stałam dzisiaj w pracy i wzięła mnie ochota na pieczarki faszerowane, nie mając czasu na przeglądanie przepisów na Puszcze postanowiłam stworzyć coś sama... ;)


Składniki:

8 pieczarek
1/2 cukinii
2 marchewki
oliwa
bazylia
sól
pieprz

Przygotowanie:

Pieczarki obieramy i wycinamy z nich nóżki oraz w miarę możliwości środek. Marchewki i cukinię drobno kroimy, a następnie wraz z wnętrzami pieczarek wrzucamy na patelnię i doprawiamy. W czasie, gdy farsz się podsmaża podpiekamy pieczarki w piekarniku (czas i temperatura wedle uznania, z życia wiem, że piekarnik piekarnikowi nie równy!) do momentu aż są względnie zdatne do spożycia.

Gdy podsmażony farsz jest wystarczająco miękki do zblendowania (oceniamy po marchewce), rozdrabniamy go i wypełniamy nim pieczarki. Dla urozmaicenia można posypać wierzch parmezanem, zależnie od upodobań.
Przepis nadesłał(a):  mutma,  data dodania: 2012-11-21
Źródło: ja!

Komentarze:

Migu 2012-11-22
Znam i lubię ten sposób serwowania pieczarek, są świetne na imprezy i przystawki. Często jeśli mam w lodówce jakieś resztki już usmażonych/ugotowanych warzyw to nimi wypełniam grzyby i od razu zapiekam.
ryfka 2012-11-23
Czy obieranie pieczarek jest koniezne? Czemu służy?
Pamiętam, że za dawnych czasów smażyłam panierowane kapelusze i mimo że były bardzo dobre, przestałam je robić, bo pieczarki były strasznie wodniste. Czy takie podpiekane w piekarniku będą mieć mniej wody?
Rozumiem, że po napełnieniu farszem, pieczarki są gotowe do spożycia?
mutma 2012-11-23
Ryfka, powiem szczerze, że obieram pieczarki, gdyż jestem tego nauczona i nie wyobrażam sobie przygotowywać inaczej, ale jeśli nie chcesz obierać lub nie widzisz takiej potrzeby, to nie jest to konieczne :) A jeśli chodzi o wodnistość, to nie miały jej za dużo...
ryfka 2012-11-24
dzięki :) w sumie robiłam już takie pieczarki z piekarnika nadziewane szpinakiem i ziemniakami, pora chyba wypróbować z innymi farszami
Migu 2012-11-25
Ja nie obieram, ale dokładnie je szoruję w zamian. W mojej wersji pieczarki wodniste absolutnie nie są, niestety trochę długo trwa czekanie aż dojdą w piekarniku. Ostatnio wpadłam na "genialny" (tak mi się przynajmniej wydawało) pomysł podgotowania ich wcześniej żeby szybciej się upiekły - niestety były wodniste i zwyczajnie niesmaczne :/

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.