Amarsotto z pieczarkami i mieszanką chińską

Średnia ocena:  ****. [2]  | Komentarze [5]
Typ diety: wegańska

Składniki:

150 g ugotowanego amarantusa (czyli 65 g = mniej niż 1/2 szkl. suchego)
1/2 niedużej cebuli (50 g)
30 g masła lub oleju/oliwy do smażenia
3 średnie świeże pieczarki (100 g)
100 g mieszanki chińskiej (mrożonej)
1/2 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki majeranku
sól
pieprz
papryka w proszku
1 szklanka jarzynowego wywaru

Przygotowanie:

Amarantus ugotować: zalać 3-krotną ilością wody, dodać szczyptę soli, zagotować i trzymać jeszcze 15 min. na małym ogniu.

Posiekać cebule w drobną kostkę. Następnie umyć pieczarki i pokroić na drobne kawałki. Cebulę i pieczarki poddusić przez chwilę na roztopionym maśle lub oleju. Następnie dodać do tego mieszankę chińską i jeszcze chwilę dusić wszystko razem.

Dodać szklankę jarzynowego wywaru i przyprawy do smaku. Na końcu dopiero dodać do potrawy ugotowane uprzednio ziarna amarantusa. Warzywa dusić do momentu całkowitego odparowania wywaru jarzynowego.
Przepis nadesłał(a):  patrycccja,  data dodania: 2000-09-22
Źródło: ulotka z festiwalu nauki 2000 z wykładu "amarantus na polskim stole"

Zdjęcia do przepisu:

Naprawdę bardzo dobre, choć nie wygląda reprezentacyjnie... amarantus jest brązowy jakby był zaprawiony sosem sojowym ;)

Komentarze:

Luna7 2012-05-08
Nie mam pojęcia, co to ta mieszanka chińska, ale z cebulą, czosnkiem, papryką, kalafiorem i brokułem było przepyszne :) Robiłam w woku, a z ziół dałam mieszankę prowansalską, nieco papryki i sól. Pieczarek nie dałam, bo robiłam dla rodziny, a brat nie lubi, a tak bym też dała :)
_franca_ 2008-10-10
przepis chętnie wypróbuję. poprzednie próby ugotowania amarantusa skończyły się niepowodzeniem więc tym razem spróbuję namoczyć na noc i powiem jak poszło :P
justysia 2003-06-27
Wszystko fajnie, tylko co to jest amarantus?
Sunnta 2003-06-27
jest to roslina nazywna zbozem pzyszlosci. inna nazwa amarantusa to szarłat. bardzo smaczna i zdrowa.
patrycccja ****. 2011-04-18
Bardzo dobre, choć nie wygląda reprezentacyjnie... amarantus jest brązowy jakby był zaprawiony sosem sojowym ;) Co zmieniłam? Po pierwsze nie więcej niż połowa bulionu - nie chciałam, żeby warzywa były ciapowate. Po drugie: majeranek jakoś mi nie leżał, więc dałam imbir mielony - pasował super. Czosnek niechcący pominęłam i wcale mi go nie brakowało ;)

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.