Kuleczki chałwowe (z sezamu, nie chałwy)
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska AniaD: "Bardzo lubię robić kuleczki, bo jest to pomysł na błyskawiczny deser, doskonały do zabrania ze sobą na długi spacer" Składniki: ok. 1/2 szklanki nieoczyszczonego sezamu
2 łyżki siemienia (niekoniecznie) ok. 3 łyżek syropu słodowego lub miodu ew. bakalie: rodzynki, orzechy, morele Przygotowanie:Sezam umyć i wysuszyć na sitku. Suchy (lub podsuszony) podprażyć na patelni. Wystudzony sezam zemleć w młynku do kawy lub blenderze, podobnie siemię. Rozgrzać patelnię, rozpuścić słód lub miód, dodać sezam. Trzymać na ogniu mieszając, aż utworzy się jednolita masa. Dodać siemię. Zamieszać, by się wszystko połączyło i wyłączyć ogień. Masa powinna być gęsta. Z mocno ciepłej masy lepić kuleczki, układać na talerzu. Jeśli masa jest bardzo sucha, to dodać nieco słodu lub miodu; jeśli za luźna, to dodajemy zmielone nasiona. Do masy można dodać rodzynki i/lub orzeszki. Kuleczki, zwłaszcza robione ze słodem, są delikatnie słodkie i bardzo do nich pasuje dodatek rodzynek czy moreli (ale nie jest to konieczne ;-) ). Dodatkowe wskazówki:Sezam (i inne nasiona) warto mieć już umyte i wysuszone w słoikach, gotowe do spożycia. Siemię doskonale się łączy w smaku z sezamem i słodem (miodem), warto więc robić kuleczki z jego udziałem (ze względu na omega 3).
Przepis nadesłał(a):
Kuna,
data dodania: 2009-06-12 Źródło: wegedzieciak.pl, AniaD Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Sezam(ja uzylam 200 gram) podprazylam leciutko na patelni - doslownie chwile i co chwile mieszalam patelnia - po ostudzeniu zmielilam i potem dodalam aromatu waniliowego troszeczkę,naastepnie dodawalam po trochu miod majowkowy i mieszalam dokladnie i troche cukru do smaku jeszcze i jak nabralo to odpowiedniej konsystencji to przelozylam do foremki i na ok pol godziny do lodowki potem wyjelam to pokroilam na "batoniki" i rozpuscilam czekolade gorzką Ivorie z intermarche i oblalam dookola i do lodowki dalam az zastyglo :P i wyszly mi takie jakby batoniki z chalwy - sa pyszne - chocj a jeszcze bym dodala mleka roslinnego w proszku do smaku jakbym miala ale tak tez jest naprawde pycha ! :)
Na marginesie, jakbyś chciała później użyć tego słodu do innych rzeczy: któryś zbożowy (pszenny? jęczmienny?) po rozpuszczeniu w wodzie zostawia farfocle i wygląda nieapetycznie. Jęczmienny jest też mniej słodki, ma taką jakby goryczkę, taki głębszy aromat - fajny, ale nie do wszystkiego pasuje.