moja wersja tej pasty to połączenie groszku (cała puszka) plus olej sezamowy plus tymianek :) ostatnio stosuje nie tylko na kanapki, ale z kruchą sałatą :) myję liscie sałaty, a w miseczce osobno pasta :) nakładamy łyżeczką na sałtę i wcinamy :)
Mój pierwszy pasztet ;) jak to brzmi, jakbym conajmniej zdobyła jakiś szczyt! :D
ale nie powiem satysfakcja duuuza, choc bede musiała nad nim troszkę popracować: zamiast czerwonej soczewicy dodałam zieloną i być moze to było przyczyną tego, że niestety rozpada się...co prawda soczewice zblendowałam i po wymieszaniu z warzywami, slonecznikiem i platkami stanowiło jednolitą masę.
Zmienilam tez troszkę mieszkanę przyprawową - kazdy doprawia tak jak lubi ;)
smakowo - genialny.
ten przepis stanowi fajną bazę - ze składnikami można eksperymentowac :)
dzięki za przepis -pasztet na 5 :)