To zdecydowanie nie mój smak. Pomimo odstręczającego zapachu podczas smażenia postanowiłam tą pastę jednak skosztować i... koszmar z dzieciństwa powrócił: wątróbka w wersji vege! Masakra...
Tofurnik jest świetny. Zastosowałam się do rady aleksandry i tofu zmieliłam raz w maszynce do mielenia co w zupełności wystarczy - dzięki temu ma sernikową fakturę. Dodałam też nieco więcej cukru (0,5 szklanki)i wcale nie żałuję mimo iż nie lubię zbyt słodkich deserów - gorzka czekolada równoważy smak. Na pewno będę go robić na święta. Dzięki za przepis. Pozdrawiam!