w przepisie podana jest oliwa z oliwek. ta z pierwszego tloczenia nie nadaje sie do podgrzewania. naleza ja spozywać na surowo. do smazenia lepeiej z wytłoczyn.
tak bazylia jak najbardziej przeciez do pomidorów i makaronu. a te oliwki to nie za czybko? razem z pomidorami od razu? a no i to przegryzanie się...mimo iz może być potem smaczniejsze to nie powinno się odstawiać potrawy na 'kilka kodzin'. najlepiej zjeść od razu przed rozpoczęciem się prosesu gnilnego, a ten następuje dość szybko(mimo iż sie tego nie czuje) ;)