Fasola mung jak na dalszym wschodzie (a'la dahl)
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Jest to mój przepis inspirowany innymi typowymi przepisami na dahl, czyli popularną potrawkę ze strączków na bliskim i dalszym wschodzie. Fasolka mung w przeciwieństwie do innych strączków (może wyłączając soczewicę) jest lekkostrawna, szybko uwalnia energię. Polecam wszystkim. Składniki: (szklanka mniejsza - ok. 200 ml)
1 szklanka fasolki zielonej mung ok. 4 szklanek wody do gotowania 2-3 marchewki 1 duża cebula 2 Ł oleju do smażenia cebuli 1/2 puszkkki pomidorów lub pomidory świeże (jak kto lubi) 1 ł imbiru 1/2 ł kminu indyjskiego (nie zwykłego kminku!) 1/2 ł kurkumy 1/2-1 ł ziaren gorczycy (niekoniecznie) sok z cytryny (jak kto lubi) sos sojowy sól pieprz Przygotowanie:Fasolkę najlepiej namoczyć na noc. Opłukać. Wstawić wodę na gaz, po zagotowaniu dodać fasolkę, gotować na mocnym ogniu ok. 10 min. Dodać marchew pokrojoną na kawałki. Gotować na mniejszym ogniu dalsze 20 min. W międzyczasie posiekać cebulę. Podsmażyć na oleju, jak zacznie się rumienić dodać: imbir, kmin, kurkumę, podprażone i zmiażdżone ziarna gorczycy. Smażyć kilka minut pilnując, aby nie przypalić. Gdy fasolka będzie już miękka, a wody nadal za dużo to odsączyć trochę, używając sitka i chochelki. Dodać cebulę z przyprawami i pomidory. Niech się prychci jeszcze kilka minut. Odparuje nadmiar wody... i gotowe! Dodatkowe wskazówki:Podawać z ryżem, czapati, chlebkami innymi. Ja dodaję na talerzu trochę oliwy (jak do wszystkiego:) i cytryny soku. Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Moje modyfikacje: dodałam trochę korzenia pietruszki, imbir świeży a nie suszony, świeże pomidory, za to suszoną kolendrę, i jeszcze kilka kawałków jabłka. Do tego pół łyżki masła w trakcie gotowania. Efekt - cudownie aromatyczny, dzięki żółciutkiej kurkumie złocisto-słoneczny, pycha! :) Spałaszowane trochę nietypowo z puree z ziemniaków. :)