skoro już dyskusja rozgorzała, to dorzucę swoje 5 grosze - nazwom mięsnym w weg*anizmie mówię stanowcze NIE! Pisałam kilkukrotnie do firm produkujących produkty sojowe itp. z zapytaniem o powód takowego nazewnictwa - jednak bez echa. Teksty pt. 'bo to dla tych, którzy jedzą mięso', albo tym bardziej 'dla tych, którym się tęskni do pewnych smaków' śmieszą mnie na potęgę. Tyle w temacie, pozdrawiam ;-)
Właśnie zrobiłam pychotka!! Polecam, mimo ze akurat moja fasolka była niefajna, twarda strasznie; można ją Jasiem zamienić :)
Dodałam też kurkumę i curry, pietruszkę i inne ziółka, pyszne danie! Dzięki!
boska zeberka!
a czy ocet balsamiczny można zastąpić np. cytryną, tudzież czymś innym (nie octem - nie mam po prostu)?
I czy jesli sie doda owoce, to wyrośnie ok? np. maliny, jabłka, borówki, jagody...