Kasza jaglana na sypko (krótko gotowana)

Średnia ocena:  ***** [3]  | Komentarze [9]
Typ diety: wegańska
Sposób na naprawdę sypką kaszę, która nigdy się nie przypala, nigdy nie skleja i nie rozgotowuje.


Składniki:

1 szklanka kaszy jaglanej
1,5 szklanki wody
szczypta soli

Przygotowanie:

Kaszę jaglaną prażymy w rondlu/garnku przez parę minut, często mieszając, aż zmieni kolor na jaśniejszy. Uprażoną kaszę zalewamy wrzątkiem, mieszamy i odlewamy brudną wodę. Czynność powtarzamy.

Wypłukaną kaszę stawiamy z powrotem na palniku, zalewamy 1,5 szklanką wrzątku i solimy. Kaszę gotujemy pod przykryciem przez 3 MINUTY. Następnie wyłączamy gaz, i zostawiamy kaszę na 10-15 minut, nie zdejmując pokrywki z garnka.

Dodatkowe wskazówki:

1. Tak przygotowana kasza świetnie nadaje się jako składnik sałatek, śniadań, dań głównych czy jako dodatek do obiadu. Można ją przechowywać do trzech dni w lodówce.

2. Kasza jaglana jest jedną najzdrowszą z kasz - wzmacnia odporność, rozgrzewa organizm i zapobiega przeziębieniom (dlatego szczególnie zalecane jest jedzenie jej w okresie jesienno-zimowym). Jest lekkostrawna, bogata w witaminy i składniki mineralne. Nie zawiera glutenu.
Przepis nadesłał(a):  majczi,  data dodania: 2013-11-24
Źródło: Rosa http://wegedzieciak.pl/viewtopic.php?t=3523

Komentarze:

ryfka 2014-08-16
Wychodzi naprawdę sypka. Dzięki :)
deedee 2014-09-04
najlepszy przepis na jaglaną na sypko ever! :)
rudzka 2014-09-10
Potwierdzam! wychodzi super sypka:)
kminek 2014-10-30
Dziękuję za przepis. Pierwszy raz nie wyszła mi z jaglanej papka :P
majczi 2015-02-26
fajnie, że innym też się udaje. dodam tylko, że ja gotuję już tym sposobem wszystkie kasze a także ryż na sypko. wody minimalnie więcej niż kaszy/ryżu, chwila na gazie (tu zależnie od kaszy, ile wyniesie ta chwila - zawsze sprawdzam widelcem parę ziaren - muszą być prawie miękkie), a po kilkunastu minutach sama dochodzi :). polecam!
Julita 2015-04-12
Naprawdę działa przepis nawet mi wyszedł mimo, że musiałam coś zepsuć trochę przypaliłam prażeniem ale mimo to wyszło :) Polecam!
aneta 2016-01-21
Słuchajcie, czy te 3 minuty gotowania to od momentu ponownego zagotowania się wrzątku? Ja przelałam wrzątek na kaszę, przykryłam i od tego czasu liczyłam 3 minuty. No ale po tym czasie było w garnku jeszcze dużo wody "luzem". I dogotowałam chwilę. No i jest papka (chociaż kilka ziarenek twardych pomiędzy).
Powinnam zostawić wszystko w spokoju mimo tej wody?
Pomóżcie ;-)
majczi 2016-01-23
Aneta - od ponownego zawrzenia 3 minuty. ja tak naprawdę już nie odmierzam z minutnikiem w ręku tylko gotuję "na oko". jak się wchłonie praktycznie cała woda to wyłączam gaz i odstawiam. aha, no i jeśli nawet wydaje nam się, że kasza jest sklejona, to warto rozdrobnić ją widelcem (tak jakby "grabić"), żeby ziarna się porozdzielały, wychodzą wtedy miękkie, ale sypkie.
aneta 2016-01-25
Dzięki stokrotne!

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.