Curry z dynią i jabłkiem
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Pyszne, szybkie, jednogarnkowe curry ze składników, które bez problemów znajdziemy w polskich sklepach. W sezonie używam świeżej dyni, w innych miesiącach mrożonej - za każdym razem wychodzi tak samo smaczne :) Składniki: - 1 cebula, pokrojona w kostkę
- 3 zmiażdżone ząbki czosnku - 800 g dyni, pokrojonej w kostkę (*) - 500 g ziemniaków, pokrojonych w kostkę (*) - 2 średnie jabłka, pokrojone w kostkę(*) - ok. 2-3 cm kawałek startego imbiru - 2 łyżeczki przyprawy curry (**) - 2 listki laurowe - ok. 300 ml bulionu warzywnego (***) - 50 g rodzynek - sól, pieprz i np. suszone chili do smaku - łyżka oleju Przygotowanie:W garnku, na rozgrzanym oleju podsmażamy cebulę, aż nabierze złocistego koloru. Dodajemy czosnek, dynię, ziemniaki, jabłko oraz curry, imbir i listki laurowe. Mieszamy i dusimy przez minutę. Całość zalewamy bulionem warzywnym, przyprawiamy do smaku, dodajemy rodzynki. Gotujemy, co jakiś czas mieszając, przez ok. 10-15 minut (aż warzywa zmiękną). Dodatkowe wskazówki:Świetnie smakuje z ryżem i kaszami. Curry nieco zmodyfikowałam i taka wersja smakuje mi najbardziej. Poniżej zamieszczam ilości podane w oryginalnym przepisie: (*) 500g dyni (*) 800 g ziemniaków (*) 1 średnie jabłko (**) 2 łyżeczki pasty curry (**) łyżeczka szafranu (***) 500 ml wody i kostka warzywna - jednak tu trzeba mieć na uwadze to, że curry wyjdzie mniej 'treściwe'.
Przepis nadesłał(a):
Olexy,
data dodania: 2013-04-26 Źródło: GoodFood Magazine - Wegetariańskie dania; 101 sprawdzonych przepisów (wyd. Oficyna IMBIR) Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Kruszonko, może za grubo pokroiłaś ziemniaki? Ja nigdy nie kroję na kostkę większą niż 1cm³ i po tych 20min zawsze są gotowe (choć dynia czasem wyszła rozgotowana, ale osobiście mi to nie przeszkadza).
Ale może rzeczywiście, jak zaproponowała parycccja można je wcześniej podsmażyć lub podgotować i po tym dorzucić do reszty.
Przecież nawet jak ziemniaki gotuje się w większych kawałkach "do kotleta", to nigdy nie potrzebują aż godziny! :o