Powidła śliwkowe z czekoladą (bez dodatkowego cukru)
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Śliwki w czekoladzie - klasyka. Powidła z czekoladą - nowe odkrycie :) W oryginalnym przepisie był cukier, ale w moim, tak samo jak w tradycyjnych powidłach, go nie ma. Wystarczy słodycz owoców... i czekolady. Składniki: 1 kg dojrzałych węgierek (najlepiej takich, którym przy ogonku marszczy się już skórka - są najsłodsze)
LUB gotowe powidła (choćby i sklepowe) 60-100 g ciemnej, gorzkiej czekolady 70% można też zmniejszyć ilość czekolady dodając kakao holenderskie (zwł. gdy zawartość kakao w czekoladzie jest za niska) + ew. przyprawa piernikowa Przygotowanie:W praktyce robię tak, że przygotowuję dużą porcję tradycyjnych powideł, a kiedy mają już odpowiednią gęstość i smak większość przekładam do słoików, a resztę przerabiam na wersję czekoladową: dodaję czekoladę połamaną w kostki, mieszam aż się roztopi, próbuję i jeśli jest za mało czekoladowe, to dokładam więcej. Zagotowuję całość, gorące nakładam do słoiczków i dalej jak z tradycyjnymi - pasteryzuję albo i nie :) Można też samemu od podstaw: Śliwki opłukać, przekroić na połówki, usunąć pestki. Włożyć na dużą patelnię żeliwną lub do płaskiego garnka z grubym dnem - im większa średnica, tym większa powierzchnia parowania i tym szybciej powidła będą gotowe. Smażyć na małym ogniu przez co najmniej 1 godzinę, mieszając od czasu do czasu i uważając aby śliwki nie przypaliły się. Masa powinna być ciemna i gęsta (w razie potrzeby wydłużyć czas smażenia). Na koniec dodać czekoladę połamaną na kostki, roztopić i zagotować. Nałożyć do słoiczków. Dodatkowe wskazówki:Powidła będą przywierać, a pod koniec mogą się nawet lekko przypalać. To normalne i wręcz nadaje im aromatu - takie przypalone powidła są najbardziej aromatyczne! :) Nie ma też co panikować - później wystarczy pogotować w garnku wodę (ew. z dodatkiem soli i/lub sody) i wszystko zejdzie bardzo łatwo.
Przepis nadesłał(a):
patrycccja,
data dodania: 2012-10-11 Źródło: mix: http://puszka.pl/przepis/6595-powidla_sliwkowe_bez_cukru_.html połączone z http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/sliwki/konfitura_z_czekolada/przepis.html Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
to samo tyczy się jabłek (tu raczej o cenę chodzi, nie o dojrzałość ;)), bo chciałabym też zrobić mus bez cukru. pozdr.
Co do jabłek to ewidentnie jesień - tutaj ceny, z tego co się orientuję, nie będą się dramatycznie zmieniać. Raczej dostępne odmiany. Teraz jest sezon na antonówki. Nie trwa on zbyt długo, więc jeśli chcemy je zachować na później to polecam http://puszka.pl/przepis/5918-antonowki_w_sloikach_na_szarlotke_i_nie_tylko.html
Mus jabłkowy robiłam z różnych odmian, najczęściej "dostanych", które nawet nie wiem jak się nazywają ;) Niestety nie potrafię powiedzieć, które się nadają, a które nie - sprawdziłam, że kosztele są przepyszne do jedzenia, ale po przerobieniu na mus robią się papierowe w smaku ;) Dodam jeszcze, że z czerwonych jabłek wychodzi mniej ładny (co nie znaczy że mniej smaczny!) mus. Ciemniejszy, lekko brązowy. A to moje ulubione przepisy:
* http://puszka.pl/przepis/2501-mus_jablkowy_bez_cukru_.html
* http://puszka.pl/przepis/5337-mus_jablkowy_kokosowo-waniliowy-do_kanapek_nalesnikow_hit_.html - absolutnie uwielbiam! Uwielbiam!!! :D