Zupa miso z glonami nori
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Błyskawiczna, prościutka, pyszna i rozgrzewająca :) Kupne zupy (czy to ekspresowe czy w restauracjach) zawierają zazwyczaj dashi - japoński bulion rybny. Zdarza się, że w menu oznaczone są jako potrawy wegetariańskie, ale po dopytaniu wychodzi szydło z worka. Lepiej więc zrobić zupkę samemu - a jakie wrażenie się robi na gościach! :) Składniki: 2 małe marchewki
1 spora cebula 1,5 l wody 150-200 g makaronu ryżowego lub sojowego (tasiemki) lub ryż 2 dość czubate łyżki pasty miso (czym ciemniejsze, tym intensywniejszy smak - my preferujemy nieco jaśniejsze) kilka łyżek sosu sojowego lub tamari 3-4 arkusze nori (ładniej wygląda) lub nori w postaci pokruszonych płatków (tańsze) opcjonalnie: - kilka grzybków shiitake (suszonych lub świeżych) - kilka kropli oleju imbirowego lub sezamowego (lub soku z utartego imbiru) - kawałek tofu naturalnego - kolendra świeża (super aromat!) Przygotowanie:Marchewkę obrać i pokroić w zapałki, cebulę posiekać w półplasterki. Wrzucić na wrzątek, pogotować bez przykrycia aż cebula straci zapaszek, a marchewka nieco zmięknie (ok. 5 min. - zależy od grubości zapałek). Zdjąć z kuchenki. Jeśli używamy shitake, to należy namoczyć je krótko w gorącej wodzie, a kiedy już będą miękkie odciąć ogonki (są twarde więc się ich nie je), pokroić na kawałki wielkości kęsa i dodać do zupy, najlepiej jeszcze w czasie gotowania. Makaron lub ryż ugotować wg. wskazówek na opakowaniu (wodę na makaron też solimy). Jeśli będziemy jeść zupę łyżkami, a nie pałeczkami, to makaron nie powinien być za długi. Miso rozmieszać w niedużej ilości wody i dodać do zupy. Doprawić sosem sojowym tak, aby zupa była odpowiednio słona - ilość zależy od własnych preferencji, firmy/rodzaju sosu i od słoności miso. Dodajemy też dla aromatu kilka kropli oleju sezamowego lub imbirowego. Arkusz nori tniemy na paseczki (np. 1 x 5 cm). Nakładamy do miseczek ryż/ makaron, wlewamy zupę, wsypujemy nori i inne dowolnie dobrane dodatki - tofu pokrojone w dość małą kostkę, kiełki i posiekana kolendrę. Dodatkowe wskazówki:Jeśli mamy nori nieprażone, to przeciągamy je kilka razy nad ogniem lub podprażamy chwilę na suchej patelni. Zmienia kolor i nabiera głębszego aromatu, a co ważniejsze, staje się mniej gumowate. Zdjęcia do przepisu: Komentarze: aa 2011-06-04 czy ktoś wie gdzie mogę dostać pastę miso, tofu i nori w Krakowie? z góry dziękuję za pomoc :) Ma 2011-07-30 @aa:miso, tofu i nori możesz dostać w Almie np w Galerii Kazimierz :) Tam jest taka półka z egzotycznymi artykułami i właśnie tam znajdziesz potrzebne rzeczy :) orzechova zapomniałam o nori :P ale nic to! zupka bardzo dobra, faktycznie ekspresowa, robi wrażenie! Dorka 2016-06-14 Dobrze że nie miałaś nori ja dodałam i nie da się tego zjeść. Ohyda.Dla koneserów patrycccja Wyśmienite! Po prostu doskonałe :) I te przeróżne aromatyczne dodatki z nori i kolendrą na czele - super :) Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |