Marynowane rzodkiewki

Średnia ocena:  ****½ [11]  | Komentarze [14]
Typ diety: wegańska & RAW
Margot: "Pyszne wyszło, rzodkiewki zmieniają kolor. Nie wiem jak długo to postoi, ale u mnie tak do 3 dni (bo potem ich nie ma ;). Ja w ten sposób wykorzystuję trochę przerośnięte rzodkiewki z siostry działki lub trochę przeschnięte, czytać stare."


Składniki:

rzodkiewek tak z 4 pęczki (mogą być przerośnięte lub trochę przeschnięte)

1/3 szklanki (5-6 łyżek) dobrego oleju - ja dałam słonecznikowy
4 łyżki sosu sojowego - ja dałam tamari, bo ten mi najlepiej odpowiada
4 łyżki wytrawnego sherry - ja nie miałam, dałam 1 łyżkę octu jabłkowego
1/2 łyżeczki posiekanego świeżego imbiru
2 ząbki czosnku
sól
1 łyżeczka cukru - ja dałam brązowy

Przygotowanie:

Rzodkiewki umyć itd., przekroić na pół lub na ćwiartki.

Do słoika wlać 2 łyżki wody, rozpuścić w niej cukier, dodać przepuszczony przez praskę czosnek, olej, sos sojowy, imbir, sól i sherry (lub ocet).

Wsypać rzodkiewki. Słoik zakręcić i mocno nim potrząsać. Schować do lodówki na 4 godziny. W tym czasie kilkakrotnie potrząsać słoikiem.

Cały czas stoją w lodówce w tym sosie. Podając odsączałam z sosu.
Przepis nadesłał(a):  w.d.,  data dodania: 2009-09-18
Źródło: wege.dzieciak.pl, Margot

Zdjęcia do przepisu:

Zdjęcie z lata. Niektóre odmiany rzodkiewek się odbarwiają, inne nie. Nie wiem od czego to zależy... Pycha przegryzka :)

Komentarze:

Luna7 2013-05-22
Dobre, dobre!
aberracja ***** 2013-06-09
rewelacyjne!

a z pozostałego sosiku zrobiłam kolejną sałatkę na szybko z kapusty pekińskiej i pomidorów.
jvlia 2013-06-13
Najlepsze rzodkiewki ever!
Myślicie, że mogę użyć marynaty drugi raz?
Luna7 2013-06-15
Ja używałam i było ok. A jeszcze później stała się bazą do zupy fasolowo-pomidorowej ;)
Marta 2014-05-22
Użyłam sosu sojowego ciemnego i octu ryżowego. Soli nie dodawałam. Zrobiłam z 2 pęczków trochę podwiędniętych, ale ostrych rzodkiewek. Wstawiłam na noc do lodówki i były rewelacyjne do kanapek na śniadanie i do sałatki do pracy (pokroiłam je w ćwiartki).
Smaki w marynacie świetnie się mieszają. Użyłam ją powtórnie do zamarynowania tofu (siedzi teraz w lodówce, będzie grillowane na obiadokolację).
Zrobię jutro większą ilość. Ciekawe jak długo takie rzodkiewki mogą stać i czy można je jakoś zapasteryzować na zimę?
Nicola ***** 2014-06-14
Super
drevni_kocur ****. 2015-01-03
Bardzo smaczna marynata i to nie tylko do rzodkiewek. Daje radę nawet parchatym kalarepom. :) Myślę o użyciu jej do innych chrupkich warzyw. Marchewki np. by dobrze pasowały.
ryfka 2015-07-23
@ Marta, takie rzodkiewki raczej długo nie postoją, bo zalewy mało, ale widziałam inny przepis na marynowane rzodkiewki na zimę, jeszcze nie próbowałam, ale pewnie też dobre: http://nienazarty.blog.pl/?p=1747
Jeśli ktoś ma mało ostre rzodkiewki, to polecam potrzymać w zalewie dłużej, żeby nabrały ostrości, moje po 5 dniach były lepsze.
helutka67 2009-09-23
Ciekawy przepis. Jak je uzywac? Jako "jarzynke" to obiadu? Czy na kanapki?
patrycccja 2009-09-24
Na kanapki to może nie, bo będą uciekać (chyba żeby pokroić je w plasterki), ale do kanapek to jak najbardziej! Jako jarzynka na pewno też by było fajne. Zrobiłam ją właśnie pierwszy raz - ma fajny, orzeźwiający, lekko słonawy smak. Oczywiście czuć też smak samej rzodkiewki i aromat czosnku i imbiru - bardzo fajne połączenie. Im dłużej wyjadam tym chętniej sięgam po kolejną ;)
Miałam tylko biały ocet balsamiczny, delikatny i dość słodki w smaku, więc dałam jeszcze odrobinę soku z cytryny.
helutka67 2009-09-26
Rzodkiewki wyszly przepyszne. Chociaz musze powiedziec, ze dopiero dzisiaj (po 24 godzinach) w pelni docenilam ich smak. Musialy postac. DZIEKUJE za zamieszczenie przepisu!!!
patrycccja 2009-09-26
To ja dodam od siebie, że następnego dnia rzodkiewki jeszcze nie tracą na ostrości, ale po dwóch dniach stają się znacznie łagodniejsze. Bardzo mi się to podoba bo lubię tylko łagodne :)
margot 2009-09-26
ja je robię od kilku lat co roku w sezonie
cieszę się, że smakują i innym
patrycccja 2009-10-14
Nie no, zakochałam się w tej marynacie :D Z jej powodu częściej jadam rzodkiewki ;) Wspaniały aromat.

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.