Ogórki po meksykańsku - krótko "marynowane" w zalewie chili

Średnia ocena:  ***** [2]  | Komentarze [28]
Typ diety: wegańska
Dostałem kiedyś słoik od koleżanki... Otworzyłem i przeżyłem przepiękną przygodę smakową. Mieszanka słodko-kwaśna z dużą dawką ostrości... Bardzo łatwe do przyrządzenia, choć długotrwałe...


Składniki:

2,5-3 kg ogórków gruntowych
2-3 łyżki soli
8 łyżek oleju
0,5 kg cukru
1,5 szklanki octu spirytusowego
3 łyżeczki chili (lub więcej - ale na własne ryzyko)
główka czosnku

Przygotowanie:

Ogórki umyć. Jeśli są średniej wielkości - przekrajać wzdłuż na połówki, jeśli są większe - na ćwiartki (bez obierania!). Zasypujemy solą i zostawiamy na min. 3 godziny (jak mamy czas, to może to być nawet 4-5 godzin).

Dokładnie odlewamy wodę, polewamy ogórki podgrzanym olejem, przemieszamy. Gotujemy cukier połączony z octem, następnie zalewamy ogórki, dosypujemy chili i rozgnieciony czosnek. Całość ponownie mieszamy i zostawiamy na kolejne 3 godziny (ja dociskam ogórki w miednicy jakimś obciążonym naczyniem).

Bierzemy słoiczki, pakujemy do nich ciasno ogórki (robią się fajnie elastyczne) i dopełniamy pozostałą zalewą - powinno nam bez problemu wystarczyć to, co zostało na dnie naczynia. Nie dodajemy już żadnej wody - wystarczy zakręcić słoiki.

Na drugi dzień już mają piękny smak, a po tygodniu są - dla lubiących pikantność - delicjami :)

Dodatkowe wskazówki:

Znając smak i nazwę wyszukałem w sieci wiele tak nazywających się przepisów. Jako inspirację wykorzystałem przepis z forum www.dobrakuchnia.com
Spotkałem się też z wersją, by ogórki chwilę zagotowywać - ja tego nie robię, a i tak trzymają mi się po parę tygodni - ale jak długo mogą być przechowywane? Nie wiem, bo potem za szybko je wyjadam...
Przepis nadesłał(a):  zabrzanin,  data dodania: 2009-07-20
Przepis własny autora.

Zdjęcia do przepisu:

Ogórki po meksykańsku - krótko "marynowane" w zalewie chili Ogórki po meksykańsku - krótko "marynowane" w zalewie chili

Komentarze:

jaworka 2011-07-15
warto je zrobić przepyszne jadłam kiedys u znajomych a od wczoraj robię juz druga miske:) polecam:)
izabeli 2011-08-09
Zgadza się, są genialne! Robiłam, trzymają się nawet do wiosny!!! Włąściwie nie ma się co popsuć, własna woda z nich wyszła :) Ja mam nieco inne pzredziały czasowe, np. po zalaniu octem z cukrem odstawić na 12 godzin i dopiero włożyć do słoiczków. Ale pycha!!!!!!!!!!!!!
kris 2011-08-15
zajebiste
Czajkaa 2011-09-18
Rewelacja! Znikają w oka mgnieniu i są hitem na każdym przyjęciu. Ja robię wersję jak wyżej i wersję z miodem. Obie są świetne :)
Bogusia 2012-07-22
Jeszcze fajniejsze są jesli pokroi się ogórki na 2 cm plastry i dopiero potem soli i zalewa. Też sprawdziłam przepis z czekaniem 2 razy po 12 godzin. Są niebiańskie i można je cały rok przechowywać.
megii helen 2012-07-26
mogą stać nawet dwa lata i nic im nie jest ;)) dalej są pyszne ;)) ale muszą być trzymane pod zamknięciem ..;))))
nanak 2012-07-27
Pycha! :D
Jedna uwaga: mi zalewy starczyło "na styk" (widać na zdjęciu) :)
Anka 2012-07-30
Ogórki śmiało wytrzymują rok ;)))
brzmi pysznie 2012-07-30
Pytanie - czy ogorki w słoikach zalewamy zalewą podgrzana? czy taką odstałą przez 3 godziny, w temp. pokojowej... wydaje mi sie ze mam ja podgrzac ale nigdzie nikt tego nie napisał wiec nie wiem...
ginger 2012-08-24
co z wodą którą odlejemy z ogórków>
zabrzanin 2012-09-06
- do brzmi pysznie: ja zalewam gorącą zalewą
- do ginger: ja tej wody do niczego już nie używam:) wylewam
zabrzanin 2012-09-06
- do "brzmi pysznie" : nie czytałem ze zrozumieniem - muszę poprawić poprzedni wpis: ogórki w misce zalewam gorącą zalewą, natomiast w słoiki pakuję już w temperaturze pokojowej. Jeśli bym chciał mieć pewność, że wytrzymają parę miesięcy - to trzeba chwilkę popasteryzować
Jacek 2013-07-27
Większych bzdur nie czytałem!!! Najgorsze jest to, że wszyscy udają że robią, że jest świetne, znakomite i powielają przepis, który powstał z kosmicznym błędem na dziesiątkach forów!!! Wyobraźcie sobie zalewę na 3 kg ogórków z: 300g octu, 8 łyżek oleju i póło kilograma cukru! Prędzej krew człowieka zaleje, niż ta zalewa ogórki! GDZIE I ILE WODY BARANY?????????????????????
barba 2013-07-28
Do Pana Jacka.Tak jak w przepisie tu się wody nie daje a zalewy starcza.Robiłam to w zeszłym roku i wiem. A teraz właśnie są w zalewie.Tylko ja ogórki kroję.
zabrzanin 2013-07-29
OOO, biedny Jacek, widać był sfrustrowany jak siadał do komputera i w wyjątkowo typowy dla polskiego internetu (ale nie dla PUSZKI :) ) sposób postanowił obrzucić kogoś inwektywami...
Życzę mu spokoju i refleksji, bo złość jemu tylko zaszkodzi.
A zalewy oczywiście wystarcza, trzeba tylko ogórki (są bardzo elastyczne) dość ciasno do słoików zapakować.
kasia 2013-07-31
też nie wierzyłam, że da się to zrobić bez dodatku wody, ale da się ;) dużo wody wycieka z ogórków kiedy zasypie się je solą i odstawi, ja odstawiam na jakieś 10 godzin. W ubiegłym roku nawet zostało mi trochę tej zalewy;)
VanCyklon 2013-08-04
Ja robiłem rok temu tez bez gotowania i uchował mi sie 1 słoik, dalej są dobre;)
Mariusz 2013-08-10
Śmiało można pasteryzować, jak niem pasteryzowałem to zaczęły kisnąć, zapasteryzowałem i było ok.
hania 2013-08-13
super ogorki dla lubiacych pikantne przetwory.
barba 2014-08-09
I znowu je robię.Są pyszne!!!
Marta 2014-08-15
Ogórki właśnie zasypałam solą - będą stały do rana.
Chciałam tylko powiedzieć wszystkim niedowiarkom, że przechowują się świetnie bez pasteryzowania. Wczoraj dosłownie znalazłam zeszłoroczny słoik na dnie szafki w pracy (i to mi przypomniało, że trzeba w tym roku zrobić ogórki po meksykańsku). Otworzyłam i były rewelacyjne. Nie zmiękły, nie zrobiły się ostrzejsze ani delikatniejsze. Pycha, tak jakbym je tydzień wcześniej zrobiła.
W tym roku robię po raz czwarty. Zmieniam w przepisie tylko to, że olej, cukier i ocet podgrzewam razem do zawrzenia. Dodaję czosnek i chili. Gorącą zalewą zalewam ogórki (odsączone z wody). Potem stoją ok. 3 godziny i przekładam do słoików. NIE PASTERYZUJĘ. Co roku robię z podwójnej porcji i nigdy żaden słoik mi się nie popsuł. Uwielbiam ten przepis nie tylko za smak, ale też za ten brak pasteryzacji.
belgowa 2014-08-25
Panie "zabrzanin", dziekuje za przepis, doskonale sie sprawdza(ja dorzucam gozdziki, raczej mielona papryczke chili i troche curry). A do Pana "jacek": na litosc, zadnej wody, przepisy uwazniej czytac, to zalewa Panu zostanie.Do sloiczka odlac i... wykorzystywac np. do winegretow i sosow wszelkich. Wykonac!
izabeli 2014-08-27
A nie wychodzą wam takie jakby kapciowate? Nadal bardzo smaczne, ale na visus średnie. Robiłam ze 2 razy, według innego przepisu, i właśnie takie śmieszne były, ale pyszne. Trzymały sie do wiosny!
Marta 2014-08-27
Izabeli, kapciowate nie są. Moje nawet po roku są chrupiące. Ogórki trzeba przerobić jak najszybciej po zerwaniu. Jak leżą to tracą wilgotność i się właśnie kapciowate robią.
Zrobiłam wczoraj kolejną porcję, chyba już piątą w tym roku :))) Uwielbiam przetwory bez pasteryzacji.
I potwierdzam to co Belgowa mówi: ta zalewa jest rewelacyjna jako sos do sałatek - nie wylewać.
Genialny przepis, dzięki Zabrzanin :)
Ja 2009-07-23
Pycha!
zabrzanin 2009-09-12
W sprawie przechowywania - otwarłem dziś słoik po prawie dwu miesiącach - mimo braku procesu wekowania smak i konsystencja są w 110 procentach w porządku:))). A może nawet bardziej mi smakuje, niż na świeżo?
joanna 2010-07-07
Ja przechowuje te ogorki nawet rok i nic sie z nimi nie dzieje!!!Jezeli poddamy je procesowi pasteryzacji wowczas staja sie miekkie i traca swoj smak:(
zabobon 2010-07-27
boskie są, jeszcze nie pisałem?

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.