Babeczki (mufinki) marchewkowe

Średnia ocena:  ****. [11]  | Komentarze [13]
Typ diety: wegańska

Składniki:

2 szklanki mąki
2 szklanki utartej marchwi (czyli ze 4 duże marchewy)
1-2 jabłka
1/2 szklanki rodzynek
1/2 szklanki orzechów włoskich
1/2 szklanka wiórków kokosowych
2 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki sody
1 1/2 szklanki cukru (trzcinowego/ brązowego/ białego)
1 szklanka oliwy z winogron lub oliwek lub oleju
1 łyżeczka wanilii

Przygotowanie:

Jabłka i marchewkę utrzeć. Orzechy rozdrobnić, posiekać. Wszystko razem dobrze wymieszać lub zmiksować, wlać do foremek wyłożonych bibułką. Piec 20-25-30 min (sprawdzać zapałką) w 180 st. C.

Dodatkowe wskazówki:

Przepis można modyfikować dowolnie zmieniając składniki bakaliowe.
Przepis nadesłał(a):  kamilenko,  data dodania: 2008-03-16
Przepis własny autora.

Zdjęcia do przepisu:

Babeczki (mufinki) marchewkowe Babeczki (mufinki) marchewkowe Babeczki (mufinki) marchewkowe

Komentarze:

Zazu ***.. 2011-07-15
Smak babeczek niezwykle satysfakcjonuje, niestety, pojawił się problem z czasem pieczenia - po 30 minutach były jeszcze miękkie w środku, wręcz surowe. W ostateczności siedziały w piekarniku ponad półtorej godziny! Nagrzany, ciemny i spieczony brzeg nie oddawał surowizny wnętrza. Czy to normalne?
patrycccja 2011-07-16
Zdecydowanie nie. Temp. piekarnika ewidentnie musiała być za niska. Poza tym muffinki zawsze wstawia się do już nagrzanego piekarnika. Ja piekłam je dokładnie tyle, ile przewiduje przepis, i były ładnie dopieczone (jak na zdjęciu ;) Przy czym jeszcze jedna mi przyszło na myśl... jak sprawdzałeś, że były jeszcze surowe? Drewnianym patyczkiem, przełamując je czy przekrawając nożem? Przekrawanie to zły pomysł - niektóre ciasta przekrawane zaraz po upieczeniu wyglądają w środku jak takie zbite, jak zakalec prawie. Po wystygnięciu już się tak nie robi.
Zazu 2011-07-16
Wstawiłam je do piekarnika nagrzanego na 180 st., a sprawdzałam widelcem z powodu braku drewnianego patyczka pod ręką, poza tym na próbę wyjęłam po pół godzinie jedną i rozerwałam palcami (była zdecydowanie za miękka). Cóż, mimo to skuszę się jeszcze kiedyś na nie, gdyż zacny to wypiek. :)
patrycccja 2011-07-17
Jeśli termostat w twojej kuchence nie jest kompletnie zepsuty, a ty nie pomyliłaś proporcji, to naprawdę nie wiem ki czort...
dziqska ***** 2011-09-08
wychodza strasznie pyszne :) polecam
MEDeah 2011-10-21
a może to, że Zazu nie wychodzi, to kwestia tej ilości oleju?... zrobiłabym, ale boje się nieco, że nie wyjdą właśnie.
Marta 2012-05-09
Zrobiłam. Zamiast szklanki oliwy dałam 3/4 szklanki mleka sojowego i uzupełniłam olejem ryżowym, bo taki akurat miałam. Nie dodawałam wanilli, za to sypnęłam dwa razy tyle cynamonu. Z bakalii dałam rodzynki, suszoną żurawinę i wiórki.
Smakowo dobre, ale strasznie zbite, takie glniaste. Nie sposób zjeść więcej niż jedną na raz. Gdybym miała je jeszcze raz robić to zredukowałabym ilość cukru, bo są po prostu przesadnie słodkie, ale może to kwestia gatunku marchwi i jabłka (dałam jedno).
Wings ****. 2012-07-14
Robiłam dziś pierwszy raz i wyszły bardzo dobre, chociaż trochę zmodyfikowałam przepis. Dodałam 2 marchewki, jabłko i banana, 1/3 szklanki oliwy i 1/3 szklanki mleka sojowego i 3/4 szklanki cukru. Nie dodałam cynamonu bo nie miałam, pominęłam rodzynki i wiórki. Wyszły bardzo słodkie i smaczne c:
Ekasha ****. 2013-11-18
Zrobiłam - są pyszne, ale następnym razem muszę zmniejszyć ilość oleju - został na dnie foremek.
alexrsandraaq 2016-03-02
Dałam mało oleju, z ćwierć szklanki tylko, piekłam w foremkach silikonowych, więc spokojnie wystarczyło tyle, a nawet można mniej. Nie słodziłam prawie wcale. Rodzynki zamiast cukru są idealne. Przepis super. Wyszły bardzo dobre, a w piekarniku siedziały ponad 35 minut.😊
aga 2010-02-04
a jak ktoś nie chce sie bawić w babeczki, moze to ciasto upiec w dużej blaszce i wyjdzie pyszne ciasto marchewkowe ;-) niektóry polewają je lukrem.
patrycccja 2010-02-19
1 szklanka oleju? To strasznie dużo :O Niestety w proporcje wczytałam się dopiero robiąc mufiny, bo chyba w ogóle bym się nie brała za ten przepis. Dodałam więc 3/4 szkl. oleju i 1/4 wody, a cukru tylko połowę. Mufiny i tak wyszły tak tłuste, że na dnie formy zostało trochę oleju, i to pomimo papierowych papilotek...
Trzeba jednak przyznać, że są przy tym naprawdę smaczne - wiórki kokosowe i inne dodatki są super! Choć ja oprócz ostrej redukcji ilości oleju jeszcze bardziej zmniejszyłabym ilość cukru ;)
qetrab 2010-09-16
Ja bym się ograniczył do 2-3 łyżek oleju :P

Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej.