Mrożone kostki ziołowe lub czosnkowe (na zimę)
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Magdalena Bassett: "Sprytny sposób na przechowywanie świeżych ziół". Składniki: zioła (np. lubczyk, bazylia) lub czosnek
oliwa + plastikowa folia Przygotowanie:Można ten lubczyk (lub inne zioła) posiekać, dodać do niego dobrej oliwy i wymieszać jak pastę. Tą pastę zawinąć w plastikową folię formując długi wałeczek i zamrozić. Zamrożony wałeczek pokroić w malutkie kostki, trzymać w woreczku w zamrażalniku i dodawać do zup lub innych wedle smaku. Tak samo można robić "na zapas" czosnek. Dodatkowe wskazówki:Uwaga, kostki należy dodawać pod koniec gotowania - raz, żeby od zbyt długiego gotowania nie traciły aromatu, a dwa, że wrzucone do czegoś gorącego zachowają kolor, nie ściemnieją. Robiąc kostki z różnych ziół warto je jakoś oznaczyć - np. wkładając karteczkę z podpisem pod ostatnią warstwę folii.
Przepis nadesłał(a):
pat,
data dodania: 2003-04-06 Źródło: pl.rec.kuchnia, przepis podała Magdalena Bassett Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
Patrycjo, tak jak piszesz poniżej: te ścięte łodyżki bazylii wkładasz do ziemi od razu po ścięciu czy trzymasz najpierw w wodzie? Świetny pomysł, tylko nie wiem czy wszystko zrozumiałam.
Ja też hoduję w doniczkach i staram się cały rok mieć coś zielonego na parapecie, ale z nasionek do dosyć drogo wychodzi.
Ryfka, co prawda nie ja pytałam, ale dzięki za wytłumaczenie, bo też oczywiście nie tak zrozumiałam i pewnie w zimie walczyłabym z przymarzniętą folią ;-)
Do tej pory mroziłam posiekane zioła w takich małych pojemniczkach po mini jogurtach, które jadał mój młodszy niewegański brat. Przynajmniej jakiś pożytek jest z jedzenia nabiału - recycling :-)))