Brokuł dla Wojtka (z ryżem i czarną gorczycą)
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Jest pyszny, aromatyczny i atrakcyjnie wygląda. Składniki: 1/2 kg ryżu (w przybliżeniu 2 szkl.)
1 brokuł lub odpowiednia ilość mrożonego 2 łyżki czarnej gorczycy olej do smażenia sól ew. oliwa z oliwek/olej (może być zimnotłoczony) Przygotowanie:1. Ryż przesmażyć na odrobinie oleju, aż się zeszkli. Wrzucić do małej ilości osolonej wody (tak, aby woda odparowała w czasie gotowania), zamieszać i ugotować. Nie należy go już później mieszać, bo się przypali. 2. Brokuły umyć i podzielić na małe różyczki. 3. Na głębokiej patelni (lub w garnku) rozgrzać odrobinę oleju i wrzucić gorczycę. Przykryć (będzie strzelać!), trzymać tak chwilę co jakiś czas potrząsając patelnią żeby przemieszać nasionka. Po chwili gorczyca zacznie aromatycznie pachnieć. 4. Brokuły wrzucić do gorczycy i poddusić pod przykryciem kilka minut, aż będą miękkie. W razie potrzeby, jeśli olej rozgrzał się za bardzo, można dodać odrobinę wody. 5. Wszystko zmieszać. 6. Jeśli ryż jest suchy, można dodać trochę oliwy z oliwek lub neutralnego w smaku oleju. Dodatkowe wskazówki:* Czarnej gorczycy nie należy zastępować białą - jest bez porównania mniej aromatyczna. Wiem, że jak się nie ma co się lubi... ale naprawdę nie warto. * Do białego ryżu można dodać trochę czarnego. * Brokuły najlepsze i najzdrowsze są zanim zakwitną, dlatego należy wybierać te twarde i jasnozielone. Zdjęcia do przepisu: Komentarze:Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |
najlepszym dowodem jest to, że mój wojtek-niejadek, który nie cierpi brokułów, nie omieszkał oznajmić że to dla niego niejadalne, kiedy zobaczył co ma na talerzu. a później wsunął wszystko ze smakiem pozostawiając czysty talerz i rozglądając się czy znalazło by się cos na dokładkę :-)
później mi jeszcze oznajmił, że ja też mogłabym to zacząć gotować. no i teraz juz lubi brokuły. :-)
już chyba nie muszę mówić, jak przyjemnie zrobiło się z tej okazji mojej kindze :-)
a gorczyca wygląda w tym po prostu slicznie i bardzo intrygująco. sami sie zreszta przekonacie.