Pozupny, warstwowy pasztet "bez strat"
Średnia ocena:
Typ diety: wegańska Bolało mnie zawsze, że tyle jest buraków po robieniu barszczu, które nam nie szły, aż wymyśliłem takiego cudaka. Smakuje dobrze z chrzanem czy inną musztardą i ogórkiem kiszonym na razowczyku. Składniki: warzywa typu włoszczyzna, buraki i inne wyłowione z (wegetariańskiej!) zupy (np. klarowny barszcz czerwony)
1 szklanka albo więcej puree z grochu lub fasoli (zmiksowany ugotowany groch) kaszka kukurydziana 1 ząbek czosnku pół cebuli kminek (dużo) pieprz trójkolorowy bazylia (ew. inne przyprawy z dużym udziałem ziół) - do smaku ćwierć szklanki oliwy i jeszcze trochę do smarowania naczynia ziarna słonecznika, sezam itp. Przygotowanie:Zmielić warzywa w maszynce (jeśli są wielokolorowe, rozdzielić np. na czerwone i inne - jest bardziej widowiskowo), ewentualnie drobno posiekać. Zmieszać składniki dokładnie (osobno kolory! ja jedną cześć potraktowałem czosnkiem, a drugą cebulą posiekaną), gęstość wyregulować kaszką kukurydzianą - ma być gęste, ale żeby się jeszcze dało mieszać. Dodać oliwy, przyprawić mocno (szczególnie ziołami). Posypać ziarnami. Wysmarować naczynie i włożyć warstwy osobnymi kolorami, jeden na drugim. Upiec do lekko twardej skórki. Dodatkowe wskazówki:Mocno przyprawiać - lubi być słodkawy z racji dużej ilości marchewki i buraków - ale taka już jego uroda. Zestaw ziół i przypraw dobierać indywidualnie - ja wyszedłem od czosnku, majeranku i dużej ilości kminku. Komentarze: Lilala 2005-02-25 świetny pomysł z tym pasztetem - mama teraz łaskawiej patrzy na wszystkie wywary :). Ja robiłam po bulionie - wyszedł fajny rasta pasztet :). do marchewki dodałam dużo ostrej papryki - lepszy kolor i nie taka słodka. do selera i pieruszki (korzenia) duuużo kurkumy - ładny kolor i na trawienie dobre :). do pora, kapusty i groszku - pietruszki (natki) i szczypiorku, co się biedził w lodówce trzeci dzień bo go nikt nie chciał. no i tymianku i mąki grochowej. dla wrogów kminku mój zestaw przypraw (do każdej z warstw): majeranek, oregano, bazylia, pieprz :) a jako zagęstnikolepiszcze niezła jest mąka ziemniaczana (ja miałam w domu tylko kleik kukurydziany - nie wiem czy to to samo co kaszka, ale kleiku trzeba było strasznie dużo sypać, a mąki ziemniaczanej mniej i prościej było). Pyyyyszne - zanim zdążyłam spróbować rodzice już połowę wchłonęli :)drugą połowę zaraz ja zjadłam :P mimo że pomyliłam tryby w piekarniku i mi trochę niedopieczony wyszedł :P musze kiedyś spróbowac po grzybowej albo barszczu :D:D kingi 2013-05-03 Poproszę o orientacyjny czas i temperaturę pieczenia. Warzywa są gotowane, sądzę, że wystarczy im chwila w piekarniku, ale jak długa chwila? patrycccja 2013-05-06 Kingi, nie taka chwila. Po chwili nadal będziesz miała pastę - nawet jeśli kasza kuku nie będzie już surowa, to całość nie będzie jeszcze pasztetem. Ja piekłam w 200 st.C przez 40 min. (blaszkę wstawiłam do nieco już nagrzanego piekarnika). Przy czym miałam keksówkę wypełnioną po brzegi ;) Jeśli zrobisz cieńszy pasztet to szybciej odparuje i uzyska odpowiednią konsystencję. Marcela Pasztet przepyszny! Katioczka 2014-01-13 Piekłam pasztet ok. godziny. Nie miałam kaszy kukurydzianej, więc zagęściłam masę płatkami jęczmiennymi i bułką tartą. Wyszło bardzo dobre! Dodawanie nowych komentarzy nie jest dostępne w wersji archiwalnej. |