To przepis który na stałe zagościł w mojej kuchni. :-)
Modyfikuję go w ten sposób, że nie dodaję cukru, a miód lub słód i mniej mleka lub wody (tak, na wodzie wychodzi równie smaczny). Wczoraj upiekłam to ciasto z mlekiem kokosowym i siekaną gorzką czekoladą jako tort urodzinowy oblany polewą z rozpuszczonej w niewielkiej ilości wody czekolady i ozdobiony blanszowanymi migdałami. Poezja. :-)
ciasto się udaje nawet ze słodem zamiast cukru i wodą zamiast mleka sojowego i na pewno nie potrzeba w nim jajek. :-) Polecam wersję z przyprawą piernikową i bakaliami.