Muszę przyznać, że od kiedy zrezygnowałam z wszelkich kostek z "glutem" i tym podobnych mam problem z naturalnym doprawieniem zup, a ta zupka stała się jedną z moich ulubionych - wychodzi zawsze, a dzięki kalafiorowi ma wyraźny, warzywny smak. Nie użyłam mąki, ale za to dodałam troszkę świeżo zmielonego pieprzu. Szybka, prosta, pyszna!