Co do imbiru - wydaje mi, że jak na europejskie podniebienia to najlepiej spróbowac od 1 łyżki imbiru a nie dwóch na tę ilość. I ostrożnie z pieprzem, imbir już zaostrza smak. Moje pierwsze podejscie skończyło się diabelnie ostro i część zupy zmogłam ze łzami w oczach, a resztę wylałam. Ale za drugim razem zupa była świetna!