Ja kiedyś jadłam wega musakę z cieciorką w pomidorach, na dole był bakłażan (w plastrach), na to cieciorka w pomidorach z odrobiną cynamonu i gałki muszkatołowej. A wszystko posypane zieloną kolendrą. PYCHA
Zamiast soku z cytryny świetnie sprawdza się ocet (w moim przypadku jabłkowy). Nie wpływa na smak, mleko robię z przepisu, w którym najpierw się cedzi soję na surowo, a dopiero potem gotuje (szybciej, wygodniej i łatwiej, niż gotować pulpę). Na 1,5 litra starcza 2-3 łyżki octu.
Ja tam nie wiem, gdzie w Turcji nie wiedzą. Może nie funkcjonuje nazwa "po turecku", ale w krajach arabskich nikt nie wyobraża sobie inaczej zaparzonej kawy. Poza tym w Rosji i na Ukrainie, które nota bene były pod Tatarami, kawa nie gotowana (a tylko zalewana, jak nasza plujka) to curiosum.
Z tym "zamieszać", ważne żeby nie robić tego "do spodu" a tylko "z wierzchu" - przyrząd mieszający powinien sięgac do połowy tygla (dżezwy). Chodzi o to, żeby nie zmącić fusów, które już są na dnie, a odesłać tam te, które jeszcze pływają na wierzchu. Oczywiście do tego sposobu zaparzania najlepsza jest kawa grubo mielona. Smacznego!