Po raz pierwszy robiłam taką pastę i wyszła wyśmienita. Zwłaszcza z chlebem razowym i ogórkiem. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie dodała czegoś od siebie. Mianowicie dodałam jeszcze curry i natkę pietruszki. Warto dodać, że sól sypiemy na końcu, bo wtedy soczewica szybciej zmięknie. Nie trzeba wymieniać wody, bo najlepiej jest soczewicę gotować z przyprawami wtedy przejdzie smakiem.