Chleb pszenno-żytni (półrazowy) z orzechami laskowymi Bardzo lubię domowe pieczywo, a najbardziej takie w którym ziarenka, czy też nasionka chrupią pod zębami. Powiem Wam, że od 2012 roku napiekłam się ich tyle, że trudno byłoby mi je zliczyć i nie zamierzam przestać :)
Ostatni wyszedł na prawdę świetny - aromatyczny, wypełniony orzechami i cudownie chrupiący. Z jego przygotowaniem nie ma żadnych problemów, jedyną wadą jest oczekiwanie na wyrośnięcie, ale na prawdę warto bo smak jest niezapomniany :)